Sprawca masakry w Nowej Zelandii: „To może się zacząć w Polsce”

Brenton Tarrant, sprawca masakry w Nowej Zelandii
Brenton Tarrant, sprawca masakry w Nowej Zelandii

Mrożące krew w żyłach ostrzeżenie od sprawcy masakry w Nowej Zelandii. Dwukrotnie przywołuje Polskę. Twierdzi, że był już w naszym kraju. Brenton Tarrant napisał manifest, w którym wyjaśnia swoje motywacje.

O strasznej tragedii, która rozegrała się w Nowej Zelandii wciąż mówi cały świat. W strzelaninach, do których doszło w dwóch meczetach w Christchurch zginęło 49 osób, a 20 jest rannych. Światowe media wciąż rozważają nad motywacjami sprawcy.

Tymczasem on sam nie ukrywa, co nim kierowało. Szaleniec opublikował niesamowicie długi manifest. Czytamy w nim m.in. o powodach ataku. Pojawia się ponadto wątek polski, który nas powinien interesować najbardziej. Jak się okazuje, terrorysta odwiedził nasz kraj.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skandaliczny tekst w „Gazecie Wyborczej”. Instrukcja dla opozycji, jak oszukiwać wyborców

Brenton Tarrant, sprawca masakry w Nowej Zelandii ostrzega m.in. Polskę

Jednak to nie sam fakt, że szaleniec grasował po Polsce, jest najbardziej wstrząsający. Brenton Tarrant ostrzega bowiem, że już wkrótce w Polsce może rozegrać się coś strasznego. Obok naszego kraju wymienianych jest kilka innych europejskich państw.

CZYTAJ TAKŻE:
Węgrzy zachwyceni. Morawiecki bardzo miło zaskoczył Orbana

Polska wymieniona jest w 74-stronicowym manifeście pt. „Wielka Wymiana: W drodze do nowego społeczeństwa” dwukrotnie.

– Nie znajdziesz żadnej ulgi, ani na Islandii, ani w Polsce, ani w Nowej Zelandii, ani w Argentynie, ani na Ukrainie, nigdzie na świecie. Wiem, bo tam byłem – stwierdza Brenton Tarrant rozpisując się o konieczności podjęcia walki o „nowe społeczeństwo”.

Ten ruch może rozpocząć się w Polsce, Austrii, Francji, Argentynie, Australii, Kanadzie, a nawet Wenezueli, ale rozpocznie się na pewno, a kiedy to się stanie, bądź gotowy stanąć za swoimi ludźmi, z pełną mocą swoich sił – czytamy ponadto w manifeście zamachowca.

Już wcześniej w sprawie pojawiły się polskie wątki. Na swojej broni Brenton Tarrant zamieścił bowiem związane z Polską symbole. Na zdjęciach widać m.in. napis z nazwiskiem Feliksa Kazimierza Potockiego – polskiego hetmana, który walczył w bitwach z Turcją pod Wiedniem i Parkanami za czasów Jana III Sobieskiego. Polskie służby specjalne badają czy zamachowiec był kiedykolwiek w naszym kraju.