Węgrzy zachwyceni. Morawiecki bardzo miło zaskoczył Orbana

Mateusz Morawiecki i Viktor Orban
Mateusz Morawiecki i Viktor Orban

Stosunki polsko-węgierskie w ostatnim czasie polepszyły się jeszcze bardziej. Choć nasze narody bratają się od setek lat, to na przestrzeni kilku minionych szczególnie zjednoczyły nas ataki Brukseli na rządy w Warszawie i Budapeszcie. Stąd też Mateusz Morawiecki i Viktor Orban spotykają się bardzo często.

Współpraca polsko-węgierska ma ogromny potencjał. Dziś możemy się cieszyć, że stosunki z Madziarami znów są bardziej niż dobre. Jako jeden z niewielu narodów Europy, z którym nigdy nie byliśmy szczególnie zwaśnieni, Węgrzy są nam szczególnie bliscy.

Premierzy Polski i Węgier spotykają się naprawdę bardzo często. Szczególnie teraz, gdy znów bardzo poważnie rozważamy znaczne zacieśnienie współpracy polityczno-gospodarczej w ramach Grupy Wyszehradzkiej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polityk twierdzi, że Putin niedługo zaatakuje kraje UE! Wskazał je z nazwy

Budapeszt: kolejne spotkanie Morawiecki – Orban

Kolejne takie spotkanie odbyło się w Budapeszcie w piątek. A okazja była nie byle jaka. Premier Mateusz Morawiecki został zaproszony na narodowe święto Węgier – rocznicę wybuchu powstania węgierskiego 1848 roku. Data ta jest także kluczową datą dla Wiosny Ludów.

Obaj premierzy wygłosili bardzo ciekawe przemówienia, wskazując, że dziś w Europie toczy się walka o wolność narodów. Po oficjalnej części obchodów odbyła się bezpośrednia rozmowa obu polityków. Dotyczyła ona wydarzeń w obu krajach i przede wszystkim spraw europejskich.

Jednakże stricte dyplomatyczne akcenty to nie wszystko. Pojawił się bowiem wątek nostalgiczny. Premier Mateusz Morawiecki zabrał ze sobą do stolicy Węgier niesamowitą pamiątkę. Taką, która ma dziś szczególny wymiar w kontekście relacji Warszawa – Budapeszt. A cóż to za pamiątka? Otóż mowa o unikatowym zdjęciu sprzed 30 lat.

Niezwykłe zdjęcie

Zostało ono zrobione na budapesztańskim Placu Bohaterów w dniu 16 czerwca 1989 roku. To dla Węgrów ważna data: odbywał się wtedy powtórny, wreszcie godny, pogrzeb premiera Imre Nagya, komunisty, który jednak w 1956 roku stanął na czele antysowieckiej rewolucji, a dwa lata później został przez komunistów zamordowany po kuriozalnym procesie w Rumunii.

CZYTAJ TAKŻE:
Agnieszka Holland chwali PiS! Nie uwierzycie za co

Wspomnianego 16 czerwca 1989 roku w uroczystościach pogrzebowych wzięło udział ćwierć miliona ludzi. Wśród przemawiających polityków wyróżnił się młody działacz Związku Młodych Demokratów, który wygłosił ostre przemówienie w którym domagał się natychmiastowych wolnych wyborów i wycofania wojsk sowieckich z Węgier. Nazywał się Viktor Orban, a ten dzień uznawany jest za początek politycznej kariery tego męża stanu.

W tłumie słuchających tego przemówienia był 21-letni Mateusz Morawiecki. Wtedy wykonano to właśnie zdjęcie (stoi pod flagą):

Jak zareagował Viktor Orban? – Premier Orban był mile zaskoczony, potem z Morawieckim dłuższą chwilę powspominali tamten historyczny dzień – zdradziła dziennikarzom wPolityce.pl osoba z otoczenia szefa polskiego rządu.

źródło: wPolityce.pl