Polityk twierdzi, że Putin niedługo zaatakuje kraje UE! Wskazał je z nazwy

Fot. kremlin.ru

Rosja cały czas budzi strach w Europie. Nikt tak naprawdę nie wie, co drzemie w głowie Władimira Putina. Niedawno jeden z polityków przyznał, że zna jego plany i – co najbardziej przerażające – są one wyjątkowo niepokojące.

Napięcia pomiędzy Rosją a resztą Europy narosły po tym, gdy ta zajęła Krym, a następnie rozpoczęła wojnę na Ukrainie. Od tego momentu sytuacja jest niezwykle zaogniona. Rosja nie zamierza bowiem wycofywać się z Donbasu, a niektóre źródła donoszą, że ma również chrapkę na pozostałe regiony Ukrainy. Na ten moment wojna trwa jednak jedynie tam. Zdarzają się oczywiście incydenty, takie jak ten na Morzu Azowskim, jednak ogólnie rzecz ujmując Władimir Putin nie zrobił jeszcze kroku naprzód.

Nie oznacza to jednak, że nie zamierza go wykonać. Tak twierdzi jeden z polityków, który przyznaje, że zna plany prezydenta Rosji.

Takie plany ma Rosja? Putin chce zaatakować kraj UE

Polityk, który miał poznać plany Putin to były gruziński prezydent, Michaił Saakaszwili. Opublikował on artykuł na łamach pisma „Foreign Policy”. Przyznał w nim, że jest przekonany, iż niebawem Władimir Putin i Rosja zaatakują jedno z państw Unii Europejskiej. Co ciekawe wskazał je z nazwy.

Saakaszwili uważa, że rosyjski prezydent nie zrezygnuje z agresywnych kroków. Jego zdaniem w niedługim czasie Putin może przeprowadzić atak na jedno z państw UE. Gruzin wskazuje, iż najpewniejszym kierunkiem inwazji są północne regiony Finlandii i Szwecji.

Dlaczego akurat tam miałoby dojść do ataku? Zdaniem byłego gruzińskiego prezydenta świadczy o tym m.in. waga jaką rosyjskie elity przywiązują do kontrolowania tzw. Północnej Drogi Morskiej.

Niewykluczone również, że chodzi także o nadzieje, jakie Rosja wiąże z eksploatacją bogactw naturalnych znajdujących się na terenie Arktyki i w otaczających je wodach. Dodatkowo, brak prawnomiędzynarodowych uregulowań w tym zakresie ułatwia Rosji ewentualne działanie.

CZYTAJ TAKŻE:
Zamach w Nowej Zelandii. Ujawniono nowe, szokujące informacje

Czy faktycznie dojdzie do inwazji na te rejony? Trudno to wykluczyć. Na ten moment nie ma jednak przesłanek, które świadczyłyby o tym, że Putin zamierza przeprowadzić atak właśnie w tym miejscu. Niemniej jednak byłoby bardzo niebezpieczne.