Zamach w Nowej Zelandii. Ujawniono nowe, szokujące informacje

Zamach w Nowej Zelandii wstrząsnął światem. Mężczyzna wtargnął do dwóch meczetów i otworzył ogień do modlących się tam muzułmanów. Teraz ujawniono nowe informacje ws. napastnika. Są one niewątpliwie szokujące.

Zamach w Nowej Zelandii wstrząsnął całym światem. Napastnik dokonał bowiem mordu ze szczególnym okrucieństwem. Wyjątkowo dramatyczne jest również to, iż mężczyzna relacjonował cały atak za pośrednictwem Internetu. Przez cały czas był wyposażony w kamerę GoPro, która rejestrowała przebieg masakry.

Mężczyzna, który przeprowadził atak terrorystyczny w dwóch meczetach zamordował niemal pięćdziesiąt osób. Kilkadziesiąt odniosło również poważne obrażenia. Teraz ws. tragedii, która rozegrała się w mieście Christchurch ujawniono nowe informacje. Przekazała je premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern.

Zamach w Nowej Zelandii. Nowe, szokujące informacje

Nowe informacje ws. tragicznego zdarzenia, jakim był zamach w Nowej Zelandii przekazuje premier tego kraju, Jacinda Ardern. Ujawnia ona, iż mężczyzna, który doprowadził do masakry miał jeszcze inne, równie szokujące plany. Okazuje się bowiem, że zamachowiec chciał kontynuować swoje mordy w innych miejscach.

– Sprawca masakry w dwóch meczetach w nowozelandzkim Christchurch Brenton Harrison Tarrant zamierzał dokonać więcej ataków – powiedziała premier Nowej Zelandii.

– Sprawca był mobilny, w samochodzie, w którym został zatrzymany, znajdowały się jeszcze dwie sztuki broni. Absolutnie miał zamiar kontynuować atak – dodała.

Jacinda Ardern dodała, że szaleniec został zatrzymany przez służby i aktualnie przebywa w areszcie. Przyznała również, że terrorysta usłyszał zarzut morderstwa ze szczególnym okrucieństwem. Nie wykluczyła jednak, że w jego sprawie mogą pojawić się kolejne oskarżenia.

CZYTAJ TAKŻE:
Krwawy atak na meczety! Sprawca transmitował to na żywo [FOTO]

Kim jest zamachowiec?

Zamachowiec, który przeprowadził ataki w Christchurch to Australijczyk. Nazywa się Brendon Tarrant. Jeszcze niedawno pracował jako instruktor na siłowni, co zresztą przyznał w swoim opublikowanym w sieci manifeście. Tarrant nie ukrywał w nim również swoich skrajnie prawicowych poglądów oraz niechęci do muzułmanów.

Jak podają media mężczyzna usłyszał zarzut morderstwa. Wiadomo również, iż nie złożył wniosku o zwolnienie za kaucją i pozostanie w areszcie do 5 kwietnia, kiedy to odbędzie się kolejna rozprawa.