Jest nadzieja! Premier Morawiecki właśnie zabrał głos ws. ACTA 2

Mateusz Morawiecki o ACTA 2
Mateusz Morawiecki o ACTA 2

Czyżby jeszcze nie wszystko stracone? Temat tzw. ACTA 2 dzieli europejskie społeczeństwo naprawdę mocno. W Polsce niemal wszyscy (poza przedstawicielami PO i wielkich koncernów medialnych) stanowczo sprzeciwiają się zmianom, które chce wdrażać Bruksela. Głos zabrał właśnie premier Mateusz Morawiecki. Znane jest także zdanie prezesa PiS i czołowych europosłów tej partii.

Głosowanie ws. dyrektywy ACTA 2 odbyło się we wtorek w południe. Parlament Europejski zdecydował o przyjęciu kontrowersyjnego prawa, które teraz musi zostać wdrożone w krajach Unii Europejskiej. Państwa mają na to dwa lata.

Oznacza to ni mniej, ni więcej, a tyle, że już wkrótce treści, które spróbujesz opublikować w sieci, będą „filtrowane”. Oficjalnie – w obronie praw autorskich. W praktyce – jest to na rękę wielkim koncernom medialnym, o czym mówi sam prof. Ryszard Legutko, europoseł z ramienia PiS.

Premier Mateusz Morawiecki o ACTA 2

Legutko zaznaczył, że w odniesieniu do pojęcia praw pokrewnych, konsekwencje dyrektywy są takie, że nie tylko my stajemy się właścicielami tego co zrobiliśmy, ale szybko zostaną nimi giganty medialne, wielkie firmy. Znaczenie stracą mali i średni wydawcy, redakcje, ponieważ „nie będą mieli szans konkurowania z firmami rodzaju Axel Springer”.

CZYTAJ TAKŻE:
Szokujące wieści tuż po głosowaniu ws. ACTA. Te serwisy znikną z sieci

Faktem jest, że zarówno prof. Legutko, jak i cała delegacja PiS, głosowała przeciwko ACTA 2. Jako internauci możemy mieć zatem nadzieję, że – dopóki rządzi Zjednoczona Prawica – będzie się udawało się minimalizować szkody, które przyniesie wejście dyrektywy w życie.

Leży to w interesie nie tylko serwisów takich jak OTOPRESS, ale wszystkich internautów. Rzecz jasna tych, który chcą korzystać z internetu, jaki znamy obecnie. Publikować cytaty, memy, a także tworzyć materiały krytyczne, oparte na prawach cytatu. Z zagrożeń, jakie niesie ze sobą ACTA 2, zdaje sobie sprawę premier RP Mateusz Morawiecki.

Wprost przekazał na Twitterze, jaki stosunek do tego pomysłu ma obóz rządzący Polską. – Byliśmy, jesteśmy i będziemy zawsze za wolnością w Internecie. Dziękuję wszystkim europosłom PiS, że głosowali za swobodą wypowiedzi i prawami obywatelskimi milionów polskich internautów – napisał premier.

CZYTAJ TAKŻE:
Europoseł o antypolskim sojuszu! "Za ACTA 2.0 stoją Niemcy i Francja"

Z kolei sam Jarosław Kaczyński od dawna okazuje niezadowolenie z faktu dominacji na polskim rynku medialnym zachodnich koncernów. Stąd nie ulega wątpliwości, że w obliczu ACTA 2 – która niemal skazuje nas na hegemonię międzynarodowych gigantów – postara się podjąć walkę o wolny internet w Polsce. Skoro udało się wycofać z deklaracji złożonych przez Ewę Kopacz ws. uchodźców, to dlaczego miałoby nie udać się ws. cenzury?

  1. Refleksyjny wpis Marcina Gortata po niespodziewanym spotkaniu. Internauci są wzruszeni!
  2. Co za bezczelność! Tak europoseł PO skomentował swoje głosowanie za ACTA 2.0
  3. Niebywałe! Nowy przepis UE całkowicie zmieni funkcjonowanie aut!