Młody człowiek dał popalić Wałęsie. Awantura na spotkaniu! (WIDEO)


Lech Wałęsa przybył do Krosna, gdzie spotkał się ze swoimi sympatykami. Podczas spotkania doszło jednak do nieprzewidzianej sytuacji, która zakończyła się sporą aferą.

Lech Wałęsa odwiedził Krosno na Podkarpaciu. Podczas swojej wizyty spotkał się ze swoimi sympatykami. Na sali, w której odbyło się wydarzenie, pojawiło się sporo osób nastawionych do byłego prezydenta niezwykle przychylnie. Nie brakowało więc słów wsparcia oraz pochwał, na które Lech Wałęsa reagował z wdzięcznością.

W pewnym momencie jednak sielankowy nastrój został zmącony. Do głosu doszedł bowiem pewien młody mężczyzna, który zaczął stawiać pod adresem byłego prezydenta mocne zarzuty. Dotyczyły one oczywiście sprawy tzw. „Bolka”.

– Podpisał Pan zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Donosił pan przez wiele lat na swoich kolegów, którzy słuchali Radia Wolna Europa i klęli na rząd – mówił młody mężczyzna.

Awantura na spotkaniu. Lech Wałęsa odpowiada młodemu mężczyźnie

Po słowach, które wypowiedział młody mężczyzna na sali doszło do sporej awantury. Rozległy się krzyki oraz buczenie. Młody człowiek nadal stał jednak z mikrofonem w dłoni i chciał kontynuować swoją wypowiedź. W pewnym momencie jeden z mężczyzn chciał odebrać mu mikrofon i początkowo wydawało się, iż jest to zwolennik Wałęsy. W rozmowie z nami przemawiający mężczyzna przyznał jednak, że był to jego przyjaciel, który chciał uspokoić tłum.

– Zdradził pan Polskę i Polaków – powiedział wreszcie młody człowiek ostrych słowach kontynuując swoją wypowiedź po wrzawie na sali.

Wtedy do głosu doszedł Wałęsa, który rozpoczął swoją tyradę. Były lider Solidarności przedstawił nietypową historię dotyczącą tego, jak wrobiono go we współpracę z SB.

ZOBACZ:
Niebywałe! Nowy przepis UE całkowicie zmieni funkcjonowanie aut!

– Kiedy wyrzuciłem Kaczyńskim z Kancelarii Prezydenta za nieróbstwo (…) oni wtedy zlecili Cenckiewiczowi (Sławomirowi – przyp. red.), aby przygotował prowokację i dokumenty. Chodziło o to, aby Wałęsę zrobić Bolkiem. Do pomocy wziął Macierewicza, Gwiazdę i Wyszkowskiego. I to oni zrobili te papiery i zawieźli je Kiszczakowej – oświadczył.

Po chwili dodał zaś, że Kaczyński nie mógł sobie wyobrazić, jakim cudem zwykły elektryk był w stanie pokonać komunistów. Więcej w nagraniu poniżej.

5 KOMENTARZE

  1. TA SB MEDA KLAMIE JAK ZNUT ZIEDNOCZYL SIE Z KOMUNISTAMIJAK RZADZIL SPRZEDAWAL KOLEGOW I ZA TO BRAL PIENIADZE I TERAZ SIE WYPIERA .WYIMII Z KLAPY MATKIE BOSKA ,BO I TAKCIE SKARZE A BEDZIESZ UMIERAL W MECZARNIACH

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here