Akt oskarżenia przeciwko Palikotowi! Były polityk przerywa milczenie

Fot. Flickr/Janusz Palikot

Janusz Palikot przerywa milczenie ws. informacji z wczoraj. Okazało się bowiem, że prokuratura skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia.

Wczoraj w mediach gruchnęła informacja, której bohaterem był Janusz Palikot. Były polityk oraz lider partii Twój Ruch został oskarżony przez prokuraturę.

– Do warszawskiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Januszowi P. Były polityk odpowie za uchylenie się od zapłaty ok. 1 mln zł podatku od zbycia akcji i udziałów w jednej z fabryk alkoholi oraz towarzystwie inwestycyjnym – podał serwis internetowy Telewizji TVP Info.

Dodaje on też, że W 2108 roku prokuratura trzykrotnie próbowała przedstawić P. zarzuty, ale ten nie stawiał się na przesłuchanie.

– W końcu udało się przedstawić mu zarzut, do którego popełnienia się nie przyznał. Janusz P. złożył obszerne wyjaśnienia. Informację o oskarżeniu P., jako pierwsze podało rmf24 – czytamy na stronie tvp.info.

Więcej informacji na ten temat TUTAJ.

Janusz Palikot przerywa milczenie

Głos ws. medialnych doniesień zabrał sam zainteresowany, który opublikował wpis na swojej stronie internetowej. Były poseł Twojego Ruchu, który jeszcze kilka lat temu był czołowym polskim politykiem, wyjaśnił, o co chodzi w całej sprawie.

– Wczoraj w mediach pojawiła się wiadomość o skierowaniu przeciwko mnie aktu oskarżenia ws. rzekomego popełnienia przestępstwa skarbowego. Już w grudniu poprzedniego roku komentowałem i wyjaśniałem tę sprawę – napisał Janusz Palikot, a do swojego wpisu dołączył trzy linki. Wszystkie pochodzą z 2018 roku.

Oto one:

Oprócz tego były lider partii Twój Ruch umieścił na swojej stronie internetowej wypowiedź adwokata, Mikołaja Pietrzaka. Ten stwierdził, że akt oskarżenia ws. Janusza Palikota jest chybiony.

ZOBACZ:
Konkretne deklaracje polskiego rządu ws. ACTA 2. Co dalej?

– Jestem głęboko przekonany, że akt oskarżenia w tej sprawie jest chybiony. Wiele lat temu Janusz Palikot, z najlepszej woli, przyjął rozwiązanie podatkowe transakcji, z którym organ podatkowy się nie zgodził. Po wielu latach postępowania i ostatecznej decyzji organu II instancji mój klient, szanując decyzję organu skarbowego, zapłacił zaległy podatek z odsetkami. Nie ma tu zatem mowy o umyślnym popełnieniu wykroczenia czy przestępstwa skarbowego – powiedział. Więcej TUTAJ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here