TVP szykuje coś wielkiego! Przeciwnicy telewizji publicznej dostaną szału

TVP szykuje coś wielkiego, Jacek Kurski zamyka usta krytykom
TVP szykuje coś wielkiego, Jacek Kurski zamyka usta krytykom

Kanały TVP są pod ostrzałem od pierwszych tygodni rządów Prawa i Sprawiedliwości. Przeciwnicy obecnego rządu wykorzystują każdą okazję, by dopiec Jackowi Kurskiemu i dziennikarzom mediów publicznych.

Ludzie związani z telewizją publiczną nie mają łatwego życia. Przeciwnicy rządu uznali bowiem, że TVP za kadencji PiS stała się tubą propagandową rządu. A przypomnijmy, że „PiSosceptycy” nienawidzą obecnie rządzących znacznie bardziej, niż zwolennicy Kaczyńskiego nie przepadają za opozycją.

Najbardziej pożądane w środowisku opozycyjnym są doniesienia o porażkach TVP. Spadająca oglądalność, wpadki dziennikarzy czy niedociągnięcia organizacyjne to paliwo dla tych, którzy chcą „zwrócenia mediów publicznych Polakom”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Adamczyk z Wiadomości TVP zrównał Komorowskiego z ziemią

I choć faktycznie w ostatnich latach telewizja publiczna nie ustrzegła się błędów, to teraz Jacek Kurski i jego ludzie zdejmą uśmiechy z twarzy hejterów. TVP szykuje bowiem coś naprawdę wielkiego. Produkcję, która odbije się szerokim echem, prawdopodobnie nie tylko w Polsce.

ZOBACZ:
Syn powiedział dziennikarzowi TVP, że jest gejem. Tak na to zareagował

W dodatku nastąpi kooperacja z firmą, która fuszerki nie wypuszcza nigdy. Dlatego będzie bardzo trudno wyśmiać tę inicjatywę. O tym, co nadchodzi, udało się dowiedzieć dziennikarzom „Dziennika Gazety Prawnej”. Informację podaje także branżowy serwis Press.pl

TVP szykuje coś wielkiego

Trwają rozmowy Netfliksa i TVP o koprodukcji serialu na podstawie powieści Marka Krajewskiego pt. „Erynie” – poinformował czwartkowy „Dziennik Gazeta Prawna”. I nie jest to jedynie dziennikarska kaczka. Informacje te potwierdza bowiem Marcin Klepacki, pełnomocnik zarządu TVP ds. dystrybucji zasobów programowych.

Jak informuje przedstawiciel telewizji publicznej, nad koncepcją serialu pracuje Agencja Kreacji Filmu i Serialu TVP. – Pojawiła się pewna propozycja. Trwają rozmowy na temat tego, jak ta współpraca miałaby wyglądać, co miałaby ona dać Telewizji Polskiej i jakie miałaby mieć partycypowanie w kosztach – mówi Marcin Klepacki.

ZOBACZ:
Patryk Jaki: 75 proc. polskiego prawa powstaje w Brukseli

Netflix do tej pory nakręcił jeden serial polskiej produkcji – ośmioodcinkowy „1983” w reżyserii Agnieszki Holland, Olgi Chajdas, Katarzyny Adamik i Agnieszki Smoczyńskiej. Zdjęcia były kręcone m.in. w Warszawie i we Wrocławiu. Premiera serialu odbyła się pod koniec ubiegłego roku. Teraz, gdy Telewizja Polska i Netflix połączą siły, produkcja może być jeszcze bardziej imponująca. Na pewno na poziomie światowym.

Co to będzie za serial? „We Lwowie wybuchła panika. Żadne dziecko nie może już być bezpieczne. W maju 1939 roku w strasznych męczarniach ginie mały chłopiec. Zbrodnia jest potworna. Kim będzie następna ofiara? Całe miasto liczy na pomoc komisarza Edwarda Popielskiego. Jednak komisarz nie…” – czytamy w opisie powieści Erynie, która ma być bazą dla serialu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here