Anita Włodarczyk opuszcza Warszawę. „Wszystko przez Trzaskowskiego”

Anita Włodarczyk
Anita Włodarczyk

Na nowo rozbrzmiały dyskusje odnośnie niespełnionych obietnic Rafała Trzaskowskiego. Jedna z najwybitniejszych polskich sportsmenek, Anita Włodarczyk, podjęła decyzję o opuszczeniu stolicy. Najprawdopodobniej duży wpływ na taki krok miało przedwyborcze kłamstwo obecnego prezydenta stolicy.

Piątkowe Wiadomości TVP wprost łączą wyjazd Anity Włodarczyk ze stolicy z flagową obietnicą Rafała Trzaskowskiego. Obietnicą, której niestety nie spełnił. Ta bardzo smutna historia już zdobywa popularność w Internecie.

Anita Włodarczyk, choć jeszcze nie kończy kariery, zdążyła dostarczyć nam w ostatnich latach mnóstwo radości. To dwukrotna złota medalistka igrzysk olimpijskich, czterokrotna mistrzyni świata oraz wielokrotna rekordzistka świata, Europy i kraju w rzucie młotem.

Anita Włodarczyk opuszcza Warszawę

Wydawałoby się, że zarówno władze państwowe, jak i lokalne, powinny o tak wybitne postacie dbać. Niestety, jest wręcz przeciwnie. Politycy wolą raczej ogrzewać się w blasku ich chwały po kolejnych sukcesach. Natomiast niechętnie przykładają do tych osiągnięć rękę.

Anita Włodarczyk opuszcza Warszawę. Przenosi się ze stołecznej Skry do katowickiego AZS AWF-u. W piątkowych Wiadomościach TVP informację tę skojarzono bezpośrednio z niespełnioną obietnicą Rafała Trzaskowskiego.

CZYTAJ TAKŻE:
Żarty się skończyły. Paweł Rabiej stanie przed sądem

– Na pewno odbudujemy Skrę – deklarował Rafał Trzaskowski, kandydat na prezydenta stolicy w trakcie debaty o sporcie. – Wszystko jest możliwe, tylko jasno mówiłem, co do inwestycji dużych infrastrukturalnych, że to wymaga porozumienia i współpracy – tłumaczył się już po wyborach.

Przekaz jasny: obiecałem i być może będzie, ale kiedy i za co, to nie wiem. Najwyraźniej Anita Włodarczyk uznała, że nie doczeka się już nigdy. Trudno się dziwić, że postanowiła zakończyć przygodę z Warszawą i przenieść się do klubu, który zapewni jej „ludzkie” warunki. Bo w którym innym mieście Europy wielokrotna mistrzyni światowych aren trenuje na stadionie z trybunami porośniętymi mchem?

Stadion Skry jest dziś w opłakanym stanie. To odrażający relikt poprzedniej epoki, który  – chociażby w PR-owym interesie miasta stołecznego – powinien doczekać się gruntownej renowacji. Jednakże na tę chwilę dla władz stolicy priorytetem zdaje się być wdrażanie przywilejów dla osób LGBT+.

  1. Będzie rekonstrukcja rządu? Mamy oficjalne stanowisko PiS
  2. Kolejne szokujące słowa. Łukaszewicz idzie na wojnę z prawicą?
  3. Ujawniono, ile Polacy zarabiają w Holandii. Dramat