Strajk nauczycieli. Koniec rozmów, wstrząśnięta Szydło zdała relację

Strajk nauczycieli, Centrum Dialogu
Strajk nauczycieli, Centrum Dialogu

Cała Polska czekała na wyniki tych rozmów. Właśnie dobiegło końca spotkanie związkowców z ZNP i Solidarności z przedstawicielami rządu. Wicepremier Beata Szydło niestety nie przekazała dobrych wieści. Negocjacje w stołecznym Centrum Dialog nie przyniosły rezultatu. Strajk nauczycieli będzie trwał nadal.

Media przed tym spotkaniem mówiły o „rozmowach ostatniej szansy”. Wszyscy trzymaliśmy kciuki, by tym razem udało się znaleźć konsensus. Niestety, Sławomir Broniarz i jego ludzie nie chcą ustąpić ani na krok. Beata Szydło nie kryje rozczarowania.

Bo strona rządowa chciała pójść na ustępstwa. Jak usłyszeliśmy z ust byłej premier, „padły dobre propozycje nowych rozwiązań, które pozwoliłyby na stopniowy wzrost wynagrodzeń nauczycieli”. Jednakże główny organizator protestu pozostał niewzruszony.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pierwszy taki wywiad. Nauczycielka zdradza prawdę o strajku ZNP (WIDEO)

„Nie były to łatwe rozmowy. Strona rządowa przedstawiła kilka propozycji. Te propozycje zostały przez dwie centrale związkowe niestety – mówię to z wielkim żalem – odrzucone” – powiedziała dziennikarzom tuż po zakończeniu rozmów wicepremier Szydło. Oznacza to, że w nowym tygodniu strajk nauczycieli będzie trwał nadal.

ZOBACZ:
To poszło NA ŻYWO. Patryk Jaki popłynął, opozycja siedziała jak wryta

Polityk PiS dodała jednak, że nie wszystkie centrale związkowe odmówiły rządowi.

Beata Szydło nie przekazała dobrych wieści. Strajk nauczycieli nie zostanie przerwany

„Natomiast bardzo się cieszę, że Solidarność przyjęła propozycję rządową i że będziemy mogli za chwilę podpisać porozumienie” – stwierdziła Beata Szydło. Dodała ponadto, że rząd zdaje sobie sprawę, że wieloletnie zaniedbania w oświacie trzeba redukować.

„Trzeba szukać rozwiązań, które będą pozwalały również na wzrost wynagrodzeń nauczycieli. Bo chodzi o to, żeby system kształcenia w Polsce był jak najlepszy, żeby uczniowie mieli rzeczywiście bardzo dobre, jak najlepsze przygotowanie. Żeby polska szkoła się rozwijała, była nowoczesna, a w tym żeby również godnie i bardzo dobrze byli wynagradzani profesjonalnie przygotowani nauczyciele” – tłumaczyła Szydło.

ZOBACZ:
Matecki upublicznił przygniatające fakty! Co na to opozycja i ZNP?

Dodała jednak: „Nie zrobimy tego ani w 1 rok, ani nie zrobimy tego w 2 lata, ani w 3. Potrzebujemy czasu”. Beata Szydło przypomniała ponadto, że „rząd konsekwentnie od 2015 roku wprowadza zmiany w oświacie”. Przywołała m.in. zmiany, które dały wybór rodzicom ws. wieku, w jakim posyłają swoje pociechy do szkoły.

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz poinformował na Twitterze, że w poniedziałek rozpoczyna się strajk nauczycieli. Jakby na potwierdzenie słów Michała Karnowskiego, który już wczoraj pisał, że „protest będzie, bo miał być”. I faktycznie będzie.