Patryk Jaki: żarty się kończą. Błyskawiczna decyzja ws. Rafalali

Rafalala i Patryk Jaki
Rafalala i Patryk Jaki

Sopot. Na polskim wybrzeżu doszło dziś do szokującego zdarzenia. Potężny transwestyta atakował ludzi. Znany głównie z serwisów plotkarskich i mediów społecznościowych mężczyzna, posługujący się pseudonimem Rafalala, przekroczył kolejną granicę. Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki skomentował sprawę w kilku słowach.

Choć wymiar sprawiedliwości już kilkakrotnie pobłażał transwestycie, tym razem sprawy zaszły za daleko. Być może nie wszyscy wiedzą, kim jest ten człowiek i w jaki sposób zasłynął w naszym kraju. Spieszymy wyjaśnić.

Cztery lata temu Rafalala zaatakował na wizji polityka Artura Zawiszę. Z kolei w kwietniu ubiegłego roku znęcał się psychicznie i fizycznie nad kilkunastoletnią dziewczynką na przystanku autobusowym. Całe zdarzenie uwiecznił, ponadto… zamieścił w Internecie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tragedia. Nauczyciele przerwali strajk, nie żyje uczennica

Patryk Jaki: żarty się kończą. Rafalala ma kłopot

Tym razem „show” Rafalala dał w Sopocie. Został zatrzymany za rozbój połączony z groźbą użycia broni. Miał razem z inną osobą kopać i okraść mężczyznę. Zabrał mężczyźnie portfel, w którym znajdowało się kilkaset złotych.

ZOBACZ:
Warto wiedzieć! Oto 5 oznak, że Twój partner Cię zdradza

Po raz kolejny obserwujemy burzę w sieci. Od razu pojawiła się masa pytań, czy tym razem transwestyta również pozostanie bezkarny. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że nie. Głos w sprawie zabrał nawet wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

„Żarty się kończą” – napisał krótko na Facebooku minister. Prokuratura złożyła bowiem wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie Rafalali.

Pokrzywdzony był szarpany i kopany, grożono mu także użyciem broni, przy czym miał on wiedzę, że była to atrapa broni. Odebrano mu portfel. Mężczyzna wybiegł z mieszkania i powiadomił policję, która zatrzymała dwie osoby – powiedziała Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

OTOPRESS
Ten materiał to wynik pracy zespołowej. Lista autorów portalu: tutaj Znalazłeś/aś w naszym materiale błąd lub niedopatrzenie? Napisz do nas: redakcja@otopress.pl