Pracownicy Tesco przyłapani na zapleczu. Nagranie trafiło do sieci

Pracownicy Tesco przyłapani, nagranie obiegło sieć
Pracownicy Tesco przyłapani, nagranie obiegło sieć

Ludzie stosują naprawdę różne sposoby na urozmaicanie sobie czasu w pracy. Często zbierają burę od szefostwa za granie na smartfonie czy przedłużanie przerw. Jednakże ci pracownicy hipermarketu Tesco poszli o krok dalej. Angielscy internauci zadziałali błyskawicznie.

A może nawet o kilka kroków. Bo sytuacja, w której pracownicy sklepu zostają przyłapani na miłosnych uniesieniach w miejscu pracy, zdarza się naprawdę rzadko. Stąd też ta historia wzbudziła zainteresowanie nie tylko innych zatrudnionych, ale i mediów.

Przedstawiciele sieci Tesco zajęli nawet w sprawie oficjalne stanowisko. Bowiem z pozoru niewinny „incydent” na zapleczu jednego z hipermarketów – choć nikt miał się o nim nie dowiedzieć – stał się hitem internetu na kilka tygodni. Co zaszło?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tesco wprowadza rewolucyjną usługę. Koniec z chodzeniem po sklepie

Pracownicy Tesco przyłapani, nagranie znalazło się w Internecie

Dwoje pracowników Tesco zostało przyłapanych na uprawianiu seksu w miejscu pracy. Kochankowie mieli pecha, bo nagranie natychmiast znalazło się w internecie. I wtedy zaczęły się problemy. Ale jak doszło do tego, że dali się sfilmować?

Otóż najwidoczniej szargały nimi tak silne emocje, że nie przedsięwzięli dostatecznych środków ostrożności. Wybrane miejsce nie było bowiem dobrze odseparowane od reszty sklepu, po której przechadzali się klienci.

Pech chciał, że gdy para udała się na zaplecze, była już obserwowana przez dwóch nastoletnich klientów Tesco. Gdy kobieta zdjęła bieliznę, młodzi Brytyjczycy natychmiast wyjęli swoje smartfony i zaczęli nagrywać parę kochanków.

Po wszystkim nie zastanawiali się ani chwili i swoją „zdobyczą” podzielili się ze znajomymi. Później nagranie w naturalny sposób, „pocztą pantoflową”, błyskawicznie obiegło sieć. Podglądana para rzecz jasna robiła wszystko, by usunąć sekstaśmę z Internetu.

Stąd też dziś dostępny jest tylko ocenzurowany pokaz zrzutów z całej sytuacji:

Rzecznik prasowy brytyjskiego Tesco odniósł się już oficjalnie do zaistniałej sytuacji. „Traktujemy tę kwestię bardzo poważnie i wszczęliśmy natychmiastowe dochodzenie” – czytamy w oświadczeniu. Jak udało się dowiedzieć brytyjskim dziennikarzom, para po ujawnieniu sytuacji zrezygnowała z pracy w tym miejscu.

źródło: Radio Zet