Nauczyciel ostrzega rząd. Zna plan szefostwa ZNP

Sławomir Broniarz i GrzegSławomir Broniarz i Grzegorz Schetynaorz Schetyna
Sławomir Broniarz i Grzegorz Schetyna

Czy wszyscy przedstawiciele oświaty popierają strajk nauczycieli? Oczywiście, że nie. Ta odpowiedź jest oczywista, choć związkowcy z ZNP, którym przewodzi Sławomir Broniarz woleliby, abyśmy myśleli inaczej. Niebiorący udziału w strajku niechętnie wypowiadają się publicznie, jednak ten człowiek zebrał się na odwagę. Nauczyciel z sosnowieckiego liceum, Karol Winiarski, przesłał do mediów list otwarty.

Już blisko tydzień trwa ogólnopolski strajk nauczycieli. W ubiegłą niedzielę w Centrum Dialog w Warszawie rząd nie przystał na „zaporowe” żądania związkowców z ZNP i FZZ. Porozumienie podpisała za to „Solidarność”.

Ale porozumienia z całą resztą nie widać. A nie widać go tym bardziej, że strony konfliktu zarzucają sobie wzajemnie brak chęci jego rozwiązania. Szef ZNP Sławomir Broniarz apeluje, by nie odpuszczać ani na krok, a rząd konsekwentnie przedstawia swoje własne propozycje.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Broniarz pochwalił się wynikami zbiórki. Niewiarygodna kwota po 3 dniach!

W tym wszystkim najbardziej cierpią uczniowie, którzy wciąż nie wiedzą czy egzaminy gimnazjalne, które napisali nie zostaną unieważnione (więcej). Z kolei maturzyści nadal nie wiedzą, jak będzie wyglądał ich egzamin dojrzałości. Patologię tej sytuacji dostrzega Karol Winiarski. Nauczyciel z Sosnowca nie chciał dłużej milczeć i przesłał do redakcji Onetu poruszający list. Objaśnił, jaki cel ma strajk nauczycieli.

ZOBACZ:
Oto 5 najbardziej szokujących faktów o strajku nauczycieli (LISTA)

Dostrzega on, że gra toczy się tutaj nie tylko o podwyżki i osłabienie partii rządzącej tuż przed wyborami. Okazuje się bowiem, że Sławomir Broniarz doskonale wie, że sukces tego strajku nauczycieli będzie owocował w najbliższych latach. Czy ten plan może być aż tak cyniczny?

Karol Winiarski: strajk nauczycieli może zakonserwować system

„Sukces strajkujących, który zresztą jest więcej niż wątpliwy, zakonserwuje obecny system oświatowy. Na dodatek za kilka lat problem powróci, ponieważ o żadnych podwyżkach w przyszłości w postulatach strajkowych nie ma mowy. To oznacza, że dwa, trzy lata znowu się okaże, że realna wartość wynagrodzeń spada tak jak to było od 2012 roku” – pisze w liście do redakcji Onetu Karol Winiarski, nauczyciel z sosnowieckiego liceum.

Czy faktycznie Broniarzowi może chodzić także o umocnienie swojej „władzy”? Już teraz ma moc sterowania setkami tysięcy nauczycieli, już teraz politycy z pierwszych stron gazet chętnie „przyklejają się” do jego inicjatyw. A co by było, gdyby strajk nauczycieli okazał się skuteczny? Co by było, gdyby udało się złamać PiS? Niestety, najprawdopodobniej – jak pisze Pan Karol – ten patologiczny system by się umocnił.

Cały list do przeczytania w portalu onet.