Złe wieści dla maturzystów. Właśnie ogłosił to Trzaskowski

Strajk nauczycieli trwa w najlepsze. Spory stres przeżywają maturzyści, gdyż coraz częściej słyszy się, że do matur może nie dojść. Teraz głos w tej sprawie zabrał Rafał Trzaskowski, który nie pocieszył młodzieży.

Strajk nauczycieli cały czas trwa. Rozpoczął się 8 kwietnia i na ten moment nie wiadomo, kiedy dobiegnie końca. W czwartek 18 kwietnia ma dojść do kolejnych rozmów pomiędzy ZNP i FZZ a rządem. Anna Zalewska, minister edukacji, przyznaje, że ma nadzieję, iż uda się zawiesić strajk nauczycieli.

– Mamy nadzieję, że jutro przekonamy związki, bo przecież to związki zawodowe nas zaprosiły, żeby na przykład zawiesić protest i usiąść do okrągłego stołu, żeby zawiesić protest, przeprowadzić w spokoju kolejne egzaminy, egzaminy maturalne, bo to jest kolejna grupa, która zaczęła się denerwować – powiedziała szefowa resortu edukacji.

Nie wiadomo jednak, czy jej nadzieje nie są płonne. Sławomir Broniarz, szef ZNP, ogłosił bowiem, że jeżeli rząd zechce przedstawić związkowcom to samo porozumienie, które wcześniej podpisała oświatowa „Solidarność”, wówczas rozmowy nie przyniosą żadnego skutku. Broniarz podkreśla, że nauczyciele liczą na nowe propozycje od polskich władz. Rząd nie ukrywa zaś, że pieniędzy na większe podwyżki nie ma.

Złe wieści dla maturzystów. Rafał Trzaskowski zabrał głos

Coraz częściej mówi się, iż strajk nauczycieli może sparaliżować matury. To stresuje młodzież, która w tym roku podchodzi do najważniejszego egzaminu w ich życiu. Głos w tej sprawie na antenie Radia ZET zabrał prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, który dodatkowo podgrzał atmosferę.

– W Warszawie będzie bardzo trudno przeprowadzić matury i będzie bardzo trudno przeprowadzić ocenę uczniów, dlatego że w warszawskich szkołach dalej strajkuje ponad 80 proc. nauczycieli i, mimo że w niektórych szkołach odbyły się rady pedagogiczne, w większości stoją one (matury – przyp. red.) pod znakiem zapytania – powiedział prezydent stołecznego miasta.

Trzaskowski dodał też, że matury są zagrożone.

– Są zagrożone. W Warszawie tak, choć trwają dyskusje pomiędzy dyrektorami a komitetami strajkowymi. Wiec sytuacja się zmienia z godziny na godzinę – oświadczył.