Wiemy, co dokładnie rząd obiecał nauczycielom! Propozycja odrzucona

strajk nauczycieli, Sławomir Broniarz
strajk nauczycieli

Strajk nauczycieli potrwa przez czas Świąt Wielkanocnych. Związki zawodowe i rząd nie dogadali się. Wiemy, co dokładnie polskie władze obiecały strajkującym.

W czwartek 18 kwietnia odbyły się kolejne rozmowy pomiędzy ZNP, FZZ oraz rządem. Niestety, po raz kolejny do porozumienia nie doszło, co oznacza, iż strajk nauczycieli potrwa przynajmniej przez czas zbliżających się Świąt Wielkanocnych.

Brak porozumienia to bardzo złe wieści dla maturzystów. Nie wiadomo bowiem, czy w każdej polskiej szkole uda się bez problemów zorganizować egzamin maturalny. Do tego, aby uczeń mógł do niego przystąpić musi mieć wystawione oceny, czyli przejść klasyfikację. W niektórych szkołach może do tego nie dojść, ponieważ niektórzy nauczyciele przyznają, że ze względu na strajk nie mogą tego zrobić.

Strajk nauczycieli. Nowa propozycja rządu

Do dzisiejszych rozmów ze związkowcami rząd przystąpił z nową propozycją. Zapowiadał to jeszcze przed rozpoczęciem rozmów Michał Dworczyk z Kancelarii Premiera. „Mamy pewne propozycje wychodzące naprzeciw oczekiwaniom nauczycieli, ale najistotniejsze jest wspólne stanowisko, aby strajk został zawieszony po to, aby maturzyści mogli przystąpić do egzaminu. Wszystko w rękach związkowych” – mówił.

Zaraz po tym ujawniono, co dokładnie polskie władze obiecały strajkującym. „Dobro młodzieży jest najważniejsze dlatego rząd proponuje: podwyżka od 1 września 2020 r – 250 zł dla nauczyciela dyp. przy założeniu wzrostu tygodniowego czasu pracy z uczniami o 90 minut!” – napisał Michał Dworczyk na Twitterze.

Szef Kancelarii premiera dodał, że liczy na to, iż strajk nauczycieli zostanie zawieszony. „Apelujemy o zawieszenie strajku i przyprowadzenie matur” – napisał Dworczyk.

Wiadomo jednak, że związkowcy, o czym pisaliśmy na OTOPRESS, propozycję odrzucili.

ZOBACZ:
Strajk nauczycieli. Koniec nadziei, potwierdziło się najgorsze

Postulaty ZNP cały czas są niezmienne. Jego przedstawiciele chcą 30-procentowej podwyżki wynagrodzenia dla nauczycieli w tym roku. Jeszcze wcześniej Anna Zalewska, minister edukacji, mówiła zaś, że rząd nie ma pieniędzy na wyższe podwyżki dla nauczycieli w tym roku. Wiele wskazuje więc na to, że przy takich postulatach związku, trudno będzie się porozumieć.

Co dalej? Teraz przed nami święta, a później prawdopodobnie okrągły stół, którego powołanie zapowiedział Mateusz Morawiecki.