Donald Tusk dokonał „samozaorania”. Co za wtopa na Twitterze

Donald Tusk chciał dopiec Jarosławowi Kaczyńskiemu, tymczasem tak naprawdę zaliczył sporą wtopę. Internauci zauważyli bowiem, że jego twitterowy wpis był klasycznym „samozaoraniem”.

Jarosław Kaczyński zainicjował ostatnio dyskusję na temat euro w Polsce. Prezes PiS mówił, że nasz kraj nie jest gotowy na to, aby przyjąć europejską walutę. Co więcej, postanowił również zaszachować opozycję i wystosował do jej przedstawicieli apel.

„Wysłałem przed chwilą do przywódców największych formacji parlamentarnych, czyli do Grzegorza Schetyny i Pawła Kukiza projekt deklaracji, którą podpisałem. Jest to deklaracja ponad podziałami politycznymi, która odnosi się do interesów państwa i polskich obywateli. Chodzi o to, by te formacje zagwarantowały, że w Polsce nie będzie wprowadzone euro zanim Polska nie osiągnie poziomu państw na zachód od naszych granic” – powiedział Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed kilkoma dniami.

Donald Tusk chciał dopiec Kaczyńskiemu. Coś poszło nie tak

Dyskusje na temat euro przybrała na sile. Mówiło się o tym na tyle głośno, iż głos w całej sprawie postanowił zabrać nie kto inny, jak Donald Tusk. Szef Rady Europejskiej postanowił dorzucić swoje trzy grosze w całej sprawie. Na swoim Twitterze opublikował wpis, którego założeniem było wymierzenie pstryczka w nos Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz jego partii.

– Żeby wejść do strefy euro, trzeba prowadzić odpowiedzialną politykę finansową, więc – póki co – nie ma tematu – napisał Donald Tusk.

Wpis Tuska zdobył ogromną popularność. Szczególnie doceniali go przeciwnicy PiS, którzy gratulowali Tuskowi wyprowadzenia celnego ciosu. Uwagę na tweet Tuska zwrócił również Adam Andruszkiewicz, który zauważył, że pochwały pod adresem byłego premiera są przedwczesne. Były poseł Kukiz’15 dostrzegł bowiem, że Tusk używając powyższych słów tak naprawdę… sam siebie – jak mawia młodzież – „zaorał”.

CZYTAJ TAKŻE:
To może być przełom w kampanii wyborczej. Schetyna właśnie to ogłosił!

– Ponoć D. Tusk napisał na TT (nie widzę, mam bana) że „nie ma tematu aby wejść do strefy euro, bo trzeba pierw prowadzić odpowiedzialną politykę finansową”. O jak miło, że Pan Tusk przyznał się publicznie, że jego rządy były tak nieodpowiedzialne, że mu to nie wyszło – napisał Adam Andruszkiewicz.