Nauczyciele wściekli na Broniarza. „Musi odejść”

0

Sławomir Broniarz ogłosił dziś, że strajk nauczycieli zostanie zawieszony co najmniej do września. Okazuje się jednak, że nie wszyscy z protestujących są zadowoleni z takiego rozwiązania.

Sławomir Broniarz, szef ZNP, wziął dziś udział w konferencji prasowej w siedzibie związku. Podczas swojego wystąpienia poinformował, że strajk nauczycieli, który trwał od 8 kwietnia, zostanie zawieszony.

„Od soboty, 27 kwietnia od 6:00 ZNP zawiesza ogólnopolski strajk. Zawiesza, ale nie kończy. Powiem więcej, od dzisiaj wchodzimy w nowy etap, który będzie o wiele trudniejszy, ale który także pokaże nowe oblicze nowego protestu Jesteśmy bowiem w połowie drogi, ale jednoznacznie mogę oświadczyć, ze dzisiaj, ani jutro, ani w kolejnych dniach nie podpiszemy porozumienia, które rząd zawarł z Solidarnością” – oświadczył szef ZNP.

Decyzję, którą podjął Sławomir Broniarz skomentowała wicepremier Beata Szydło. Przedstawicielka rządu PiS była niezwykle zadowolona z faktu, iż strajk nauczycieli, przynajmniej do września, nie będzie trwał dalej.

„Chcę podziękować za tę decyzję ZNP. To jest decyzja dobra, ważna i potrzebna wszystkim. Przede wszystkim maturzystom i ich rodzicom” – powiedziała na specjalnie zwołanej konferencji w Sejmie wicepremier Beata Szydło.

Strajk nauczycieli. Pedagodzy źli na Broniarza

Okazuje się jednak, ze decyzja Broniarza nie przypadła do gustu wszystkim nauczycielom. Niektórzy z nich są na niego wściekli. Do tej grupy należy Izabela Płotka, przedstawicielka poznańskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego. W rozmowie z Onet.pl przyznała ona, że w jej mniemaniu Sławomir Broniarz zdradził nauczycieli.

ZOBACZ:
Broniarz zawiesił strajk. Jest reakcja Szydło!

„Prezes (Sławomir) Broniarz musi odejść, zdradził nas. Nie chcemy takiego prezesa” – powiedziała Płotka w rozmowie z dziennikarzami popularnego serwisu internetowego.

„My nadal trwamy w strajku. Dostaliśmy informację dosłownie 15 minut temu, że prezes Sławomir Broniarz zawiesza strajk. My byliśmy w trakcie burzliwej dyskusji w pokoju nauczycielskim, nie mamy telewizora, ja się dowiedziałam od koleżanki, która do mnie zadzwoniła” – dodała.

Czy Sławomir Broniarz poda się do dymisji? Tego nie wiadomo. Faktem jest jednak to, iż ZNP czeka trudny czas, ponieważ szef związku musi być gotowy na ostrzał również ze strony nauczycieli.