Merkel nie mogła uwierzyć. Mike Pompeo odwołał spotkanie

Polityka Angela Merkel
Angela Merkel

Polityka, a szczególnie ta międzynarodowa, rządzi się swoimi prawami. I jest przy okazji bezlitosna. Przekonała się o tym sama Angela Merkel, która jest przecież prawdziwą weteranką na politycznej arenie Europy i świata.

Zaskakująco cicho zrobiło się w ostatnich miesiącach o niemieckiej kanclerz. Prawdopodobnie mamy w Polsce takie wrażenie, gdyż mocno zaabsorbowały nas nasze wewnętrzne problemy. Mieliśmy strajk nauczycieli, ponadto trwa kampania przed wyborami do PE. O Niemcach rzadziej mówimy właściwie już od ubiegłorocznych wyborów samorządowych.

Ale u naszych zachodnich sąsiadów również się dzieje. Polityka kręci się pełną parą. Ostatnio kanclerz Angela Merkel spotkała się z księciem Walii. Jest dość rozdarta, bo z jednej strony musi dbać o byt własnego obozu politycznego w kraju, z drugiej natomiast mocna angażują ją sprawy międzynarodowe, jak na przykład negocjacje ws. Brexitu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iwona Hartwich grozi rządowi. Skandaliczne słowa aktywistki

We wtorek natomiast szefowa rządu Republiki Federalnej Niemiec miała odbyć prestiżowe spotkanie z amerykańskim sekretarzem stanu Markiem Pompeo. Polityk z USA „wystawił” jednak panią kanclerz. Co się stało i dlaczego dla Merkel to szczególna potwarz?

Polityka: Angela Merkel nie doczekała się sekretarza Pompeo

Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo w ostatniej chwili odwołał mającą odbyć się we wtorek wizytę w Niemczech. Jak poinformowała amerykańska ambasada w Berlinie powodem decyzji były „pilne sprawy” – czytamy w serwisie kresy.pl. Jak widać, światowa polityka naprawdę się zmienia. Trudno bowiem przypomnieć sobie podobną sytuacją, gdy przywódca Niemiec znalazł się w tak niezręcznym położeniu.

ZOBACZ:
Co za wiadomość! Angela Merkel już wie, kiedy odejdzie z polityki

Angela Merkel czekała na Pompeo. Mało tego, na miejscu byli już dziennikarze z całej Europy, a także amerykańscy. Ponadto – co normalne przy tej rangi spotkaniach międzynarodowych – na miejsce spotkania zwróciły się oczy milionów Niemców i pozostałych obywateli świata. Niestety, Angela Merkel musiała grzecznie podziękować im za uwagę. Szczególny wydźwięk ma to, jaki kurs – zamiast Berlin – obrał samolot Marka Pompeo.

„Jego samolot zamiast do Berlina leci prawdopodobnie do Izraela. […] Wizyta w Izraelu jest o tyle prawdopodobna, że izraelski wywiad informował w ostatnich dniach USA o możliwym ataku Iranu na amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie” – podał we wtorek portal nczas.com. Cóż, polityka nie przestaje zaskakiwać.