Okropna choroba Magdy Gessler. Restauratorka ujawniła prawdę

Magda Gessler choroba
Magda Gessler

Znana restauratorka i gwiazda TVN Magda Gessler zdobyła się na szczere wyznanie. Choroba, która ją dręczy, zainteresowała w ostatnich miesiącach media. Kobiet postanowiła zdradzić, co się dzieje. Czekali na to nie tylko dziennikarze, ale i całe rzesze jej fanów. Co dalej z „Kuchennymi Rewolucjami”?

Kuchenne Rewolucje” oglądamy już od blisko dekady. Gdy w 2010 roku autorski program kontrowersyjnej restauratorki wszedł na antenę TVN, okazał się nieprawdopodobnym hitem. Wyniki oglądalności przebiły najśmielsze oczekiwania szefostwa stacji i chyba samej Magdy Gessler. Zresztą popularność kulinarnego show nie chce spadać.

Bo choć telewizja traci widza, który coraz więcej czasu spędza w internecie, to „Kuchenne Rewolucje” wciąż są hitem. Program, który w imponującym stylu prowadzi Magda Gessler, regularnie gromadzi przez telewizorami około 2 miliony widzów.

ZOBACZ:
Julia Wieniawa zapytana o Antka. Jej reakcja mówi wszystko!

To kosmiczny wynik, który zresztą w godzinach wieczornych daje stacji TVN pozycję absolutnego lidera. Konkurencja może tylko pomarzyć o tak pożądanym show. Widzowie największej komercyjnej stacji w kraju zapewne nie wyobrażają sobie, że w czwartkowe wieczory mogłoby zabraknąć kultowego programu.

Nic więc dziwnego, że bardzo niepokoją ich doniesienia o niezbyt zadowalającym stanie zdrowia ich ulubionej restauratorki. Magda Gessler postanowiła w końcu zdradzić, jaka choroba uprzykrza jej życie i uciąć mnożące się spekulacje na ten temat.

Magda Gessler – choroba i jej skutki

Jak się okazuje, „dziwne miny” Magdy Gessler wcale nie są efektem nadużywania alkoholu czy innych środków odurzających. Takie domysły pojawiały się bowiem z social mediach i pod publikacjami dotyczącymi wieloletniej show manki telewizji TVN. W końcu dowiedzieliśmy, co się dzieje. Kobieta w końcu musiała to wyznać, gdyż często występuje publicznie, a ludzie są przecież z natury ciekawscy.

ZOBACZ:
Szczere wyznanie Magdy Gessler. Chodzi o alkohol

Kwestia wyglądu twarzy Magdy Gessler została poruszona przez reportera Plejady, który poprosił restauratorkę o komentarz w tej sprawie. – Mam za ciężkie policzki i nic się nie da z tym zrobić. Poza tym, nie jestem zbyt chudą osobą. Na razie mój własny tłuszcz jest dobry”– zapewniała Magda Gessler. Sprawę pociągnął dalej jeden z dziennikarzy „Faktu”. W rozmowie z nim restauratorka stwierdziła, że brak mimiki jest wynikiem paraliżu twarzy.

– Mam paraliż nerwu trójdzielnego. Gdy się uśmiecham, to po prostu część twarzy jest nieregularna i nierówna. Na zdjęciach wygląda to tak, jakbym coś robiła z twarzą. Ludzie myślą, że przyczyną jest jakieś sztuczne wypełnienie, a to po prostu skaza, z którą żyję – wyznała gwiazda TVN.

– Naprawdę nie mam nic wypchanego! Mam więc taką twarz z powodu genów, ale też dlatego, że nie jestem najchudszą osobą na świecie. I ten tłuszczyk też robi swoje – skwitowała Magda Gessler. Choć na razie nie ma tematu zakończenia emisji programu „Kuchenne Rewolucje”, to 65-letnia kobieta nie ukrywa, że paraliż utrudnia jej życie. Nie tylko w mediach, ale i na co dzień. Nie jest bowiem możliwe naturalne okazywanie emocji.

  1. Jest reakcja Kaczyńskiego na film „Tylko nie mów nikomu”
  2. Koszmarna wpadka Wojewódzkiego. Zobaczyła to cała Polska
  3. Chcą ją rozszarpać. Ostaszewska wrzuciła to na Instagram
  4. Sławomir Broniarz przerwał milczenie. Wystosował apel