Wstrząsające przeszłość Gimpera. Gwiazdor „TzG” naprawdę to zrobił

Gimper, Tomasz Działowy, Taniec z Gwiazdami
Gimper, Tomasz Działowy, Taniec z Gwiazdami

Jeszcze kilka miesięcy temu starsi widzowie telewizji Polsat nie mieli pojęcia, kim jest Gimper – właściwie Tomasz Działowy. Dziś jest to absolutny gwiazdor programu „Taniec z gwiazdami”, kilka lat temu… no właśnie. Co chciałby ukryć młody youtuber? Ujawniamy, kim jest, a właściwie kim był 25-letni twórca. 

Dwa światy. YouTube i telewizja. Dotąd nie miały ze sobą po drodze. Komercyjne stacje robiły reportaże o rzekomej patologii, jaka kwitnie na polskiej wersji platformy YouTube. Twórcy tam działający wyśmiewali z kolei takie działania i zapewniali, że nigdy nie podejmą współpracy z telewizjami, gdyż w internecie są w pełni autonomiczni.

Jednakże wysokie kontrakty i perspektywa sławy absolutnej kuszą. Trudno się dziwić. Trudno też mieć pretensje, że młodzi ludzie chętnie wykorzystują takie szanse. Bo nie tylko Gimper, ale i Rezi czy wielu innych twórców o podobnej charakterystyce zbratało się ze stacjami telewizyjnymi. Jednakże to Tomasz Działowy musiał przeprowadzić wiele zabiegów PR-owych, by wielcy nadawcy w ogóle zechcieli podjąć z nim współpracę. Dziś jest gwiazdą programu „Taniec z gwiazdami„.

ZOBACZ:
Anna Przybylska chciała to zrobić przed śmiercią. Niestety, nie zdążyła

Co ukrywa Działowy? Otóż jako jeden z niewielu twórców internetowych obecnych w szeroko pojętym mainstreamie, ma za sobą – mówiąc oględnie – nieciekawą przeszłość. Widzowie telewizji znają go już jako skromnego dżentelmena, bywalcy YouTube’a natomiast… wiedzą coś więcej.

Bowiem jeszcze kilka lat temu Gimper, właściwie Tomasz Działowy, był twórcą o charakterystyce zupełnie innej, niż dziś. Brał udział w niemałym spięciu z innym youtuberem – Krzysztofem „Atorem” Woźniakiem – co skończyło się niezbyt dobrze.

Gimper. Tomasz Działowy i „Taniec z gwiazdami”

Co zaszło? W 2015 roku 25-letni dziś twórca skupiał się głównie na tworzeniu tzw. gameplay’ów. Polegało to na tym, że grał w gry wideo na oczach widzów i okraszał rozgrywkę własnym, często wulgarnym komentarzem. Pewnego razu, gdy prowadził kolejną transmisję na żywo wraz z kilkoma innymi twórcami, postanowił wyładować swoją złość na wspomnianego Krzysztofa Woźniaka.

ZOBACZ:
Okropna choroba Magdy Gessler. Restauratorka ujawniła prawdę

W pewnym momencie, gdy zobaczył w grze postać będącą najprawdopodobniej karykaturą „Atora”, puścił prawdziwą wiązankę. – To jest Ator? Ty brodata, gruba k**wo. Zniszczyłem ci piąstkę, frajerze. Idź się, k**wo pocić gdzie indziej – grzmiał Tomasz Działowy znany jako Gimper. Ale to niestety nie wszystko.

Okazuje się bowiem, że będący dziś gwiazdą programu „Taniec z gwiazdami” youtuber z premedytacją podjął próbę „zniszczenia Atora na YouTube”. Skąd to wiemy? Otóż młody twórca sam o tym mówił, choć zaledwie kilka tygodni później zarzekał się, że chciał z Woźniakiem załatwić sprawy polubownie.

– Ty je***y grubasie, c*elu pie***lony, mścisz się za to, że cię zniszczyłem na YouTube? Ku*wo, pękniesz jak kondom starym Woźniaka, nie? – wykrzykiwał we wspomnianej transmisji Tomasz Działowy. Materiał ten wciąż jest dostępny w sieci. Nie jest to najlepszy „wpis do CV” młodego twórcy, który dziś współpracuje z Polsatem.

W czasach, gdy tak dużo mówi się o mowie nienawiści, taka przeszłość – całkiem przecież niedaleka – musi budzić czujność. Ostatnio Gimper wziął udział w kolejnej „dramie”, tym razem ze swoim byłym montażystą. Jednakże jego ripostował w znacznie bardziej eleganckich słowach. Miejmy nadzieję, że wulgarnych scen już nie zaprezentuje.