Margaret dusiła to w sobie latami. Właśnie wyznała straszną prawdę

Margaret, Małgorzata Jamroży
Margaret

W polskim show-biznesie jest obecna już od wielu lat. Mimo młodego wciąż wieku ma ogromne doświadczenie w funkcjonowaniu w sferze publicznej. Margaret, właściwie Małgosia Jamroży, jest dziś znana w całym kraju. 

Kilka lat temu podbiła serca słuchaczy nie tylko w Polsce. Hit „Thank you very much” przez bardzo długi czas nie schodził ze szczytu list przebojów. Sama artystka zyskała gigantyczną sławę, wielokrotnie gościła w popularnych show takich jak „Kuba Wojewódzki„. Ponadto o Małgosię Jamroży wciąż rywalizują organizatorzy imprez i festiwali sezonowych.

27-letnia wokalistka stała się idolką młodego pokolenia. Udowodniła, że w krótkim czasie można wspiąć się na sam szczyt show-biznesowej hierarchii w naszym kraju i nie doznać uderzenia tak zwanej sodówki. Wydawało się, że teraz będzie już tylko z górki, bo przecież przed Margaret jeszcze długie lata śpiewania.

CZYTAJ TAKŻE:
Okropna choroba Magdy Gessler. Restauratorka ujawniła prawdę

I faktycznie, Małgosia Jamroży nie zamierza chować mikrofonu w futerał. Faktem jest jednak, że pojawili się ludzie, którzy w odczuwalny sposób uprzykrzają młodej artystce życie. Zasmucona tym faktem Margaret postanowiła wyznać wszystko w rozmowie z reporterem serwisu „Jastrząb Post„. Piosenkarka nie kryła złości.

Okazało się bowiem, że dla doświadczonej przecież artystki hejt w nią wymierzony stał się wręcz nieznośny. Zdradziła, jakie przyniósł konsekwencje. Jak się dowiadujemy, konieczna jest pomoc specjalisty. Co autorka wielu hitów zamierza w tej sytuacji zrobić?

Margaret o swoich problemach

Margaret została zapytana o swoje regularne wizyty u psychologa, o których donosiły ostatnio media. Gdy reporter zadał to pytanie, piosenkarka nie kryła swojej irytacji. Uważa bowiem, że ludzie błędnie postrzegają osoby, które korzystają z pomocy takich specjalistów.

CZYTAJ TAKŻE:
Anna Przybylska chciała to zrobić przed śmiercią. Niestety, nie zdążyła

– Chodzenie do psychologa nie oznacza, że ktoś jest wariatem. Ja bym polecała chodzenie do psychologa wszystkim. Jak masz katar idziesz do lekarza, jak sobie coś myślisz i sobie z czymś nie radzisz, albo sobie radzisz, tylko chcesz się lepiej poczuć, silniej poczuć, to idziesz do psychologa – grzmiała Margaret.

CZYTAJ TAKŻE:
6 oznak, że partner chce od Ciebie odejść. To trzeba wiedzieć!

Padły też słowa o… depresji.

– Po prostu są takie sytuacje w życiu, kiedy chciałabym się wesprzeć kimś, dobrą radą. Myślę, że to jest bardzo zdrowe. Poza tym myślę, że dużo osób w Polsce ma depresję. I myślę, że takie mówienie, że “wow, ktoś chodzi do psychologa”, jest niepotrzebne. Normalne jest to. Chodzimy do psychologa, żeby było lepiej. A żyjemy w takim świecie, że… Jest mi to potrzebne – skwitowała artystka.