Rząd ma nowy pomysł na nauczycieli. Broniarz mówi o represjach

Rząd przedstawił nowy pomysł na status nauczycieli. Nie zgadza się z tym Sławomir Broniarz. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego udzielił wywiadu money.pl, w którym nazwał takie działania „represjami”.

Sławomir Broniarz jeszcze kilka tygodni temu był postacią, która nie schodzi z czołówek gazet oraz stron głównych serwisów internetowych. Szef ZNP budził ogromne emocje, ponieważ był jedną z głównych twarzy trwającego wówczas strajku nauczycieli.

Jego wystąpienia budziły skrajne emocje. Niektórzy uważali bowiem, że specjalnie podsyca protest, aby przysporzyć problemów obecnej władzy, inni twierdzili z kolei, że dba po prostu o to, aby nauczyciele zarabiali godne pieniądze.

Po tym gdy decyzja o zawieszeniu strajku weszła w życie, Sławomir Broniarz przestał brylować w mediach. Od czasu do czasu zamieści wpis na Twitterze, jednak w TVN24 czy innych stacjach telewizyjnych raczej go nie uświadczymy.

Sławomir Broniarz mówi o represjach

Medialne milczenie Sławomir Broniarz przerwał w rozmowie z serwisem money.pl. Podczas wywiadu komentował najnowszą propozycję polskiego rządu. Ten chciałby bowiem, aby nauczyciele zostali pracownikami służby cywilnej. Oznacza to, że mieliby po prostu status urzędników.

„Za pomysłem, aby z nauczycieli zrobić urzędników stać ma minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Dzięki temu rozwiązaniu, jak przekonuje PiS, miałby m.in. wzrosnąć prestiż zawodu nauczyciela” – podaje money.pl.

CZYTAJ TAKŻE:
Niebywałe kwoty. Tyle Edyta Górniak dostanie za wakacyjne koncerty

Sławomir Broniarz postanowił skomentował te doniesienia. „Zaznaczę, że jedną z konsekwencji włączenia nauczycieli do służby cywilnej jest brak możliwości strajku. Tak więc w ciągu dwóch tygodni pojawiają się dwa pomysły o wspólnym mianowniku” – powiedział szef ZNP, który dodał również, że propozycje polskich władz odbiera jako formę represji.

„To represja, która mogła się zrodzić tylko po prawej stronie sceny politycznej. Traktuję to w kategorii retorsji za obrony strajk nauczycieli, strajk de facto niezakończony. Próbę uprzedzenia pewnych zdarzeń, które mogą mieć miejsce we wrześniu poprzez zastraszenie nauczycieli tego rodzaju zapowiedziami” – powiedział Sławomir Broniarz.

Rząd uważa jednak, że wdrożenie zawodu nauczyciela do służby cywilnej może wiązać się też z pozytywami. Wskazują w tym miejscu na możliwość zaliczenia egzaminu państwowego, który sprawiłby, że mogliby liczyć na dodatek finansowy rzędu 4 tys. złotych.

źródło: money.pl