Oto prawda o „Kuchennych rewolucjach”. Szokujące wymagania Gessler

Magda Gessler, Kuchenne Rewolucje TVN
Magda Gessler

Od blisko dekady miliony Polaków gromadzą się przed telewizorami, by oglądać „Kuchenne rewolucje”. Program, który we właściwy sobie sposób prowadzi Magda Gessler, niezmiennie pozostaje jednym z największych hitów w polskiej telewizji.

Gdy w 2010 roku autorskie kulinarne show Magdy Gessler pojawiło się na antenie TVN, Polska oszalała. Na popularną stację w godzinie emisji przełączały się nawet osoby zupełnie nieinteresujące się gastronomią. Prowadząca daje bowiem prawdziwe show.

Do dziś „Kuchenne rewolucje” biją rekordy popularności. Mimo sporego już stażu (ponad 250 wyemitowanych odcinków) Polakom nie spowszedniał ten program. Magda Gessler wciąż zaskakuje i gdy już wydaje się, że w rewolucjach widzieliśmy wszystko, znana restauratorka znów robi coś, co podbija internet.

ZOBACZ:
Roksana Węgiel wyjawiła intymny sekret! Co na to fani Roxie?

Mnóstwo emocji i kontrowersji, które niejednokrotnie prowokuje sama Gessler to czynniki, które mają największy wpływ na popularność programu. Praktycznie w każdym odcinku dochodzi do spięć i podziałów. Najczęściej jednak obserwujemy happy end.

To widzimy w telewizji już po postprodukcji. Ale jak „Kuchenne rewolucje” wyglądają od kulis? Czego wymaga Magda Gessler i dlaczego jej zasadom muszą podporządkowywać się dosłownie wszyscy? O tym w szczerej rozmowie z dziennikiem „Fakt” opowiedziała sama restauratorka. Takie wymagania mogą dziwić, bo przecież nikt z nas nie odważyłby się wcześniej zaprosić pani Magdy do lokalu, w którym jest… zimno.

Czego wymaga Magda Gessler w „Kuchennych Rewolucjach”?

Gessler wyznała ostatnio, że lubi pracować w zimnie, więc od swoich współpracowników wymaga tego, by dostosowali się do jej preferencji. – W studiach, w których pracuję, musi być zimno i to jest moje zarządzenie – ujawnia w „Fakcie”.

ZOBACZ:
Dramat Lidla i Biedronki. Rząd właśnie ogłosił decyzję

Swój wymóg Magda Gessler uzasadnia w dość oryginalny sposób. – Uważam, że tam gdzie się gotuje, musi być zimno, żeby czuć było wszystkie zapachy potraw. Bowiem ogień, przy którym gotujemy, nas obciąża – tłumaczy restauratorka.

– Gdy jest zimno, jesteśmy też mniej zmęczeni. Ale nie ukrywam, że po prostu jestem bardzo wrażliwa na gorąc i bardzo mi on przeszkadza” – dodała. Potem zdobyła się na wyznanie, które dla wielu może być z lekka oburzające.

Gwiazda TVN ujawniła bowiem, że cała ekipa oraz personel lokali, które biorą udział w rewolucjach, musi dostosować się do jej rytmu dnia, czyli pracować do późnej nocy, a potem rozpoczynać pracę po południu. Jak ujawniła Magda Gessler, z reguły jest gotowa do pracy dopiero koło piętnastej.

  1. Tym razem Magda Gessler przesadziła. Biedna kobieta zalała się łzami
  2. Smutne wieści dla fanów „Kiepskich”. Chodzi o Ryszarda Kotysa
  3. Ciężka sytuacja Roksany Węgiel, Edyta Górniak jej pomoże?
  4. Doda rozpętała burzę. Wypowiedziała się o pedofilii w kościele