Tadeusz Rydzyk załamany. Tego nie przewidział w najgorszych snach

Ojciec Tadeusz Rydzyk
Ojciec Tadeusz Rydzyk

Okropne chwile przeżywa właśnie ojciec Tadeusz Rydzyk. Czołowy redemptorysta naszego kraju, właściciel „Radia Maryja”, mentor milionów seniorów, nigdy nie był w tak trudnej sytuacji.

To człowiek, który budzi skrajne emocje. Duchowny, który od wielu lat jest wspierany przez słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam – głównie seniorów – przez środowiska laickie posądzany jest o wyzyskiwanie najbiedniejszych. Jednakże dla żarliwych katolików wspierających inicjatywy Rydzyka, redemptorysta ten jest postacią krystaliczną.

Co by nie mówić, w ostatnich latach Tadeusz Rydzyk zapracował bardziej na miano biznesmena, aniżeli twarz ideologicznego odłamu Kościoła Katolickiego w Polsce. Obrazki z przyjmującym datki Rydzykiem, unikającym interakcji z wiernymi, wielokrotnie obiegały internet. Hierarcha z Torunia zawsze był jednak pewny siebie.

ZOBACZ:
Rydzyk założy partię? Macierewicz już zareagował!

Nie mógł bowiem przewidzieć, że największa katastrofa, jakiej mógł się spodziewać, nadejdzie tak nagle. Przecież już od lat 90. jest w naszym kraju uznawany za bardzo wpływową i wysoko postawioną osobę. Nie tylko na tle instytucji Kościoła, ale i ogółem. Nie ulega także wątpliwości, że sporo Rydzykowi zawdzięcza rządzące obecnie Prawo i Sprawiedliwość.

Jednakże, jak widać, nikt w naszym kraju nie może czuć się całkiem bezpieczny. Bo oto ojciec Tadeusz Rydzyk stanął przed jednym z najcięższych wyzwań w swojej dotychczasowej działalności. Odbudowanie autorytetu na pewno nie będzie łatwe.

Tadeusz Rydzyk w tragicznym położeniu

Sympatycy Rydzyka ufali mu przecież bez reszty. Jego zdanie miało niemalże przeważający wpływ na czyny i preferencje wyborcze dziesiątek tysięcy Polek i Polaków. W ostatnich kilkunastu miesiącach znany redemptorysta poważnie nadszarpnął jednak zaufanie swoich wiernych. Szkody są ogromne, bo składa się na nie wiele czynników.

ZOBACZ:
Oto prawda o "Kuchennych rewolucjach". Szokujące wymagania Gessler

Zaczęło się od medialnych doniesień z lutego. Ujawniono wówczas, że Tadeusz Rydzyk powołuje własne polityczne ugrupowanie. Był to pozawerbalny policzek dla polityków Prawa i Sprawiedliwości. Duchowny z Torunia postanowił bowiem powołać do życia konkurencyjne wobec konserwatywnej partii rządzącej ciało polityczne.

Inicjatywa okazała się być kompletną klapą. Po zaledwie kilkudziesięciu dniach wszyscy zapomnieli o szumnie zapowiadanym ruchu. Pozostał natomiast spory niesmak. Bo wielu wyborców dostrzegło podział w środowiskach narodowo-konserwatywnych, do którego rękę przyłożył Rydzyk. I bez wątpienia może to mieć opłakane odzwierciedlenie w wynikach wyborczych partii Jarosława Kaczyńskiego.

Jeżeli w efekcie tych zawirowań do władzy na jesieni dojdzie Koalicja Europejska, wielu może już redemptoryście nie wybaczyć. Wisienką na tym zgniłym torcie jest film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu„, który osłabi Kościół w Polsce na długie lata. Już teraz mnóstwo internautów deklaruje, że wobec tak biernej postawy hierarchów Kościoła w stosunku do pedofilii, zamierzają podchodzić do praktykowania wiary ze znacznie większym dystansem.