Doda ma poważne problemy ze zdrowiem. Ujawniła szczegóły

Kilka dni temu w internecie ukazał się artykuł, w którym opisano nieprawidłowości związane z toczącymi się przeciwko Dorocie Rabczewskiej-Stępień postępowaniami. Okazuje się, że Doda bardzo mocno przeżyła tekst i wylądowała w szpitalu. Teraz w rozmowie z Plotkiem opowiedziała o szczegółach swojego stanu zdrowia.

Artykuł pod tytułem „Kto chce zniszczyć Dodę?” pojawił się na portalu Życie Stolicy. Jego autorem jest Łukasz Pawelski. Wymienił on nieprawidłowości, które miały sprawić, że do procesów przeciwko Dodzie można mieć dużo zastrzeżeń. Po publikacji materiału w sieci rozpętała się prawdziwa burza. Ujawnione fakty wstrząsnęły artystką na tyle, że Doda znalazła się w szpitalu.

Na facebookowym profilu Dody pojawił się długi cytat z artykułu dotyczącego nieprawidłowości, do których miało dojść przy procesach z udziałem gwiazdy i link do całego materiału oraz prośba o udostępnianie go. Doda odniosła się do tekstu, krótko go podsumowując.

W komentarzach piosenkarka zwróciła się do dziennikarza, który jest autorem tekstu.„Dziękuję Panu. Co prawda wczoraj po przeczytaniu artykułu wylądowałam w szpitalu, ale najważniejsze, że są dziennikarze, którzy nie boją się pisać prawdy. Mam nadzieję, że będę mogła Panu kiedyś podziękować osobiście” – czytamy. Doda nie napisała jednak nic więcej na temat wizyty w szpitalu.

Doda: Miałam wstęp do zawału

Podczas rozmowowy z Plotkiem zdecydowała się odnieść do całej sprawy.

„Nie godzę się na to, żeby media były stronnicze i pisały, jak jest im wygodniej. Jak mam dodawać odwagi innym, kiedy oni czytają to, co ja pisze i widzą następnie portale, które to zupełnie bagatelizują. Nie mam już siły psychicznej i fizycznej. Sądziłam, że media nawet nie stojąc po mojej stronie, rzetelnie i obiektywnie przedstawiają i nagłośnią sprawę – powiedziała Doda. Skomentowała również nieoczekiwany pobyt w szpitalu. Jak się okazuje, piosenkarka miała przejść… wstęp do zawału.

Myślę, że miałam wstęp do zawału, nigdy wcześniej nie czułam się tak źle, nawet latając samolotami, których się boję – wyznała Doda.

ZOBACZ:
Lidl: Awantura w sklepie. Ludzie walczyli o jeden produkt