Edyta Górniak o filmie Sekielskiego. Ostrzegła pedofilów!

0
Fot. Fakt24 screen

Edyta Górniak, znana polska wokalistka, skomentowała film Tomasza Sekielskiego pt. „Tylko nie mów nikomu”. Piosenkarka udzieliła wywiadu dziennikarzowi „Faktu”.

Edyta Górniak określa siebie jako osobę wierzącą. Wielokrotnie podkreślała swoje przywiązanie do wiary, opowiadała również, że bardzo religijny jest jej syn, Alan. Całkiem niedawno ujawniła bowiem, że ten podczas zakupów w Londynie poprosił ją, aby kupiła mu krzyżyk. Nie chciał nic innego.

Nie dziwi więc fakt, iż dziennikarze postanowili zapytać wokalistki o jej zdanie na temat filmu Tomasza Sekielskiego pt. „Tylko nie mów nikomu”.

Dokument traktuje o pedofilii w Kościele Katolickim, a jego premiera wywołała w naszym kraju gigantyczną dyskusję. Dość wspomnieć, że ponad od tydzień od emisji materiału w serwisie YouTube, zanotował on 20 milionów wyświetleń. To imponujący wynik, ponieważ podobną oglądalność mają np. zwiastuny hitów kinowych, czy kultowych gier, na które czekają miliony ludzi.

Edyta Górniak o filmie Sekielskiego

O film Tomasza Sekielskiego Edytę Górniak zapytał dziennikarz „Faktu”. Przyznał on, że interesuje go zdanie wokalistki, ponieważ ta deklaruje się jako osoba wierząca. Edyta Górniak na samym wstępie zdecydowała się na niespodziewaną deklarację. Oświadczyła bowiem, że dziękuje Tomaszowi Sekielskiemu za to, że ten zainteresował się tematem pedofilii w Kościele Katolickim i zdecydował się nakręcić bardzo mocny film, który wzbudził w naszym kraju wielką dyskusję.

„Ten film mógł powstać wyłącznie przy udziale ofiar. Myślę, że wracanie do takich traumatycznych przeżyć musi być bardzo bolesne. Ja osobiście odczuwałam boleść tej kobiety, która odważyła się spotkać ze swoim oprawcą” – powiedziała Edyta Górniak nawiązując do sceny, którą widzimy na początku filmu.

„Oglądałam ten film ze złością, empatią. Dobrze, że ten film powstał. Dzięki temu my rodzice możemy uchronić swoje dzieci” – powiedziała.

„Będziemy też bardziej czujni i świadomi, że dzieci potrafią zamknąć się w swoim świecie, przestraszone, zawstydzone, niepewne. I tu jest ogromna rola rodziców. Przyglądajmy się naszym dzieciom i w razie jakiejś nietypowej sytuacji dociekliwiej zadawajmy pytania” – dodała.

„Gdyby to się przydarzyło mojemu synowi, to prawdę mówią, nie odpowiadałabym za siebie. Obudziłby się we mnie potężny gniew i konsekwencje tego czynu byłyby okrutne” – oświadczyła wyraźnie wzburzona.