Robert Kubica zapomniał o kamerze? Powiedział to na oczach widzów!

Robert Kubica, Formula 1
Robert Kubica

Robert Kubica nie zwykł gryźć się w język. Podczas ostatniego wyścigu Formuły 1 po raz kolejny to pokazał. Tym razem jednak zrobił to podczas samej jazdy. Wypowiedział zdanie, które zaszokowało miliony widzów przed telewizorami.

Robert Kubica nie zwracał jednak na to uwagi. Po prostu powiedział to, co myśli. Jego wypowiedź bardzo szybko trafiła do internatu i stała się prawdziwym hitem.

Grand Prix Monako to jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowych wyścigów w kalendarzu Formuły 1. To tam rodziły się wielki legendy tego sportu. To tam również dochodziło do najbardziej niezwykłych pojedynków. Nic więc dziwnego, że od lat to właśnie ten wyścig cieszy się największą popularnością wśród kibiców.

ZOBACZ:
To nowe miejsce pracy Adama Nawałki?! Znamy całą prawdę

To również szczególny wyścig dla Roberta Kubicy. Polak spisywał się na nim znakomicie, praktycznie zawsze zachwycając swoją jazdą. Zawsze jednak brakowało małego szczegółu, który pozwoliłby mu na zwycięstwo w tym arcyważnym wyścigu.

Robert Kubica w 2008 roku zajął w Grand Prix Monako drugie miejsce. Dwa lata później był bliski powtórzenia tego wyniku. Ostatecznie do mety dojechał jako trzeci.

Robert Kubica powiedział to na oczach widzów

Nic więc dziwnego, że teraz, gdy Kubica wrócił do Formuły 1, wszyscy czekali na jego powrót do Monako. Zresztą sam Polak nigdy nie ukrywał, że to jeden z jego ulubionych torów. Czasy się jednak nieco zmieniły. Obecnie nasz zawodnik jest kierowcą Williamsa, zdecydowanie najgorszego zespołu w całej stawce.

ZOBACZ:
III wojna światowa? Szokująca wiadomość obiega świat!

O miejscu na podium nikt więc nie mógł nawet marzyć. Już samo ukończenie wyścigu na miejscu innym niż ostatnie, przyjęte zostałoby z zadowoleniem.

Tak rzeczywiście było. Robert Kubica ukończył Grand Prix Monako na 18. miejscu w stawce. Wyprzedził więc dwóch innych kierowców na mecie.

Nie to jednak było najważniejsze w całym wyścigu. Uwagę milionów widzów przed telewizorami przykuło coś innego. Inżynier wyścigowy dekoncentrował bowiem Kubicę nic nie znaczącymi komunikatami. Wszystko rejestrowała kamera, która jest umieszczona w bolidzie każdego z kierowców.

ZOBACZ:
Szczera wypowiedź Lewandowskiego o swoich gigantycznych pieniądzach!

Robert Kubica nie zamierzał się gryźć w język. Odpowiedział stanowczo: „wiem, co mam robić”! Tego typu riposty na linii kierowca-technicy nie mają na co dzień miejsca. I zdaniem wielu – nie powinny. Stąd nagranie szybko szybko stało się hitem internetu.

źródło: Instagram