Eliza Michalik bez pracy. Dziennikarka przejdzie do TVN?

Eliza Michalik TVN

Kilka dni temu ogłoszono, że telewizja Superstacja całkowicie odchodzi od polityki. W związku z tym z anteny znikają wszystkie programy publicystyczne. Najpopularniejszy z nich – Nie ma żartów – prowadziła Eliza Michalik. Czy teraz trafi do TVN?

Michalik to dziennikarka, która w ostatnich latach szybko zyskuje popularność i zaskarbia sobie sympatię głównie sympatyków frakcji opozycyjnych. Ma poglądy zdecydowanie lewicowe i strofuje obecnie rządzących za większość działań.

CZYTAJ TAKŻE: Godlewska przed operacjami plastycznymi. Nie do poznania! (ZDJĘCIA)

Nie ulega wątpliwości, że dotąd Eliza Michalik była największą gwiazdą telewizji Superstacja. Politycy i gwiazdy bardzo chętnie przyjmowali zaproszenia do programu Nie ma żartów. Coraz częściej bowiem największe media cytowały słowa w nim wypowiadane.

Niestety, bo 12 latach znanej dziennikarce przyszło rozstać się ze stacją. Jak podają media, między innymi branżowy serwis Press.pl, Michalik mogła zostać w Superstacji, ale nie chciała. Zaproponowano jej bowiem prowadzenie programu niezwiązanego z polityką. Ona jednak najwyraźniej chce nadal zajmować się sprawami wagi krajowej.

Eliza Michalik w TVN?

Nie wiadomo na razie, jaka będzie przyszłość dziennikarki. Wiadomo natomiast, że Eliza Michalik powoli staje się autorytetem dla sympatyków opozycji. Nie jest zatem wykluczone, że już wkrótce otrzyma propozycję od którejś z dużych stacji. Najbardziej prawdopodobny byłby w tej sytuacji TVN. Nie są to jednak oficjalne doniesienia. 

ZOBACZ:
Steven Gerrard: lubię przyjeżdżać do Polski. Legendarny piłkarz zdradził, dlaczego

Faktem jest jednak, że przez wiele lat pracy w Superstacji zapewne nie mogła liczyć na tak godziwe wynagrodzenie, jakie otrzymują pracownicy TVN. Zatrudnienie tej dziennikarki nie byłoby zatem zbyt odczuwalnym wydatkiem dla właścicieli największej komercyjnej stacji w kraju. Korzyścią byłoby ponadto przejęcie wieloletnich widzów programów Elizy Michalik.

Eliza Michalik z Superstacją związana była od maja 2007 roku. Ostatnio była autorką trzech programów: „Nie ma żartów”, „Gilotyna” i „Szpile”.

W piątek kierownictwo Superstacji poinformowało pracowników, że telewizja nie będzie zajmować się już tematami politycznymi, a do programów mają nie być zapraszani politycy.