Żabka zagrożona? Biedronka szykuje ofensywę


Spółka Jeronimo Martins, której własnością jest sieć sklepów Biedronka, robi wszystko, aby przyciągnąć nowych klientów. Oprócz atrakcyjnych promocji i szerokiej gamy produktów, stawia również na wygodne rozwiązania. Tym razem Biedronka planuje ofensywę, która może zaszkodzić sklepom małego formatu typu Żabka. Czy tak będzie w rzeczywistości?

Dziś trudno wyobrazić sobie nasz kraj bez sklepów sieci Biedronka. Już od dwóch dekad robimy w niej zakupy. Co więcej – sieć rozrasta w się w imponującym tempie. Już w tym roku liczba Biedronek w Polsce ma przekroczyć 3 tysiące. Z kolei sklepy sieci Żabka są uwielbiane przez klientów za możliwość zrobienia zakupów nawet w niedzielę i święta.

Żabka i Biedronka to bez wątpienia jedne z najbardziej popularnych sklepów z Polsce. Władze Jeronimo Martins nie spoczywają jednak na laurach i cały czas starają się zaskoczyć klientów. Tym razem panują wdrożyć pomysł dotyczący wielkości ich sklepów.

Jak informują Wiadomości Handlowe, już w tym roku Jeronimo Martins otworzy pierwsze z serii mniejszych marketów sieci Biedronka. Zajmą one powierzchnię o połowę mniejszą od standardowych dyskontów. Docelowo takich sklepów ma powstać 50.

Biedronka otworzy Biedroneczki. Żabka zagrożona?

Zgodnie z zapowiedziami szefa Jeronimo Martins, w tym roku sieć Biedronka ma uruchomić 50 sklepów w mniejszym formacie 400-500 mkw., czyli mniejsze o połowę od standardowej placówki. Według informacji portalu dlahandlu.pl, takie sklepy będą uruchamiane pod koniec trzeciego i w czwartym kwartale.

Obecnie firma ma ok. 400 sklepów o powierzchni poniżej 500 mkw., które były otwierane w poprzednich latach. Przykładem takiej placówki jest sklep w warszawskim Centrum Praskim Koneser, z powierzchnią sali sprzedaży 340 mkw. powierzchni. Na razie nie wiadomo, czy mniejsze Biedronki będą działały pod innym logo, np. Biedronka Express.

Firma nie zdradza również, że czy nowe sklepy będą przeznaczone jedynie do lokalizacji wielkomiejskich czy będą również dostępne również w mniejszych miejscowościach.

ZOBACZ:
Lubisz robić zakupy w Tesco? Mamy bardzo złe wieści

Co na to Żabka? Właściciele tej sieci sklepów wielokrotnie udowodnili, że nie brakuje im kreatywności. Z pewnością będą starali się odpowiednio zareagować na zaistniałą sytuację.