Julia Wieniawa powiedziała, co myśli o LGBT. Wywołała burzę

Julia Wieniawa jest jedną z najpopularniejszych gwiazd polskiej branży rozrywkowej. Karierę aktorską rozpoczynała w serialu Rodzinka.pl. Aktorka udziela wielu wywiadów, w których wypowiada się również na tematy społeczne. Tym razem zabrała głos w sprawie LGBT i wywołała burzę. 

Julia Wieniawa w 2012 r. dołączyła do obsady kultowego serialu TVP – Rodzinka.pl. Wcielała się tam w rolę Pauli, dziewczyny Kuby Boskiego. Później jej kariera nabrała tempa. Dziś Julia Wieniawa jest już prawdziwą gwiazdą show-biznesu.

Młoda celebrytka bryluje zarówno w mediach tradycyjnych, jak i społecznościowych. Jej profil na Instagramie obserwuje już ponad milion osób. Z kolei największe media rozrywkowe i reklamodawcy rozchwytują niezwykle popularną celebrytkę, gdyż nieprzerwanie wzbudza ogromne zainteresowanie.

20-letnia gwiazda jest rozchwytywana przez media. Ostatnio w wywiadzie dla Pudelka Wieniawa zabrała głos w sprawie parady równości organizowanej w Warszawie. Jej stanowisko nie spodobało się wielu osobom.

Julia Wieniawa wpiera LGBT

Julia Wieniawa postanowiła wykorzystać swoją popularność i wesprzeć ruchy LGBT. Znana aktorka w udzielonym niedawno wywiadzie zdradziła, że z całego serca wspiera zbliżającą się paradę równości. Co więcej, celebrytka planuje pojawić się na marszu ubrana we flagę. Wieniawa uważa, że inne gwiazdy również powinny wykorzystywać swoją popularność do celów społecznych i charytatywnych.

Deklaracja Wieniawy nie wszystkim przypadła do gustu. Oprócz głosów poparcia znalazły się także mocne słowa krytyki. „Tak, tak przecież każdy celebryta musi wspierać lgbt w innym wypadku może się pożegnać z szołbiznem” – napisał jeden z internautów. „Flaga to chyba symbol, a nie materiał na ubranko. W szkole nie nauczyli?” – dodał inny.

„Nie odważyłaby się powiedzieć inaczej. Po prostu. Bo by zaraz Kinia Rusin- hejterka nie znająca tolerancji, ją naznaczyła. Wśród celebrytów nie ma tolerancji, tylko kasa i sława i układy” – czytamy w komentarzach pod wywiadem, którego udzieliła Wieniawa.

ZOBACZ:
Nowy minister edukacji idzie na wojnę z Broniarzem. Padły mocne słowa