Broniarz nie daje za wygraną! Nie uwierzycie, co planuje

Sławomir Broniarz, strajk nauczycieli
Sławomir Broniarz

Już od wielu miesięcy Sławomir Broniarz zwiększa swoją rozpoznawalność. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego zainicjował strajk nauczycieli 2018, a teraz otwarcie walczy z rządzącymi. Właśnie zdradził, co ma w planach.

Wszyscy wiemy, jak olbrzymi chaos w oświacie zapanował w związku z buntem przedstawicieli tego środowiska. Przez kilka tygodni lekcje w większości szkół się nie odbywały, a później drżeliśmy o to czy odbędą się egzaminy podstawowe, a także maturalne. Na szczęście wszystko przebiegło zgodnie z planem.

Zdecydowana większość uczniów wyszła z opresji obronną ręką. Jednakże Sławomir Broniarz, który chciał być największym wygranym buntu, oberwał najbardziej. Zawiesił bowiem strajk nauczycieli w najmniej oczekiwanym momencie, co nie spodobało się wielu związkowcom. Ponadto wprost angażuje się politycznie, czego miał nie robić.

Choć jednym z głównych żądań szefa ZNP była dymisja minister Anny Zalewskiej, to po jej odejściu nadal jest niepocieszony. Tuż po wieściach o rekonstrukcji rządu stwierdził, że nie stanowi dla niego różnicy, kto jest ministrem edukacji, skoro i tak jest on reprezentantem PiS.

ZOBACZ:
Steven Gerrard: lubię przyjeżdżać do Polski. Legendarny piłkarz zdradził, dlaczego

CZYTAJ TAKŻE: Nowy minister edukacji idzie na wojnę z Broniarzem. Padły mocne słowa

Takie podejście obrazuje, jak nieszczere są zapewniania lidera strajku o apolityczności. Ale bicie w rząd to nie wszystko. Sławomir Broniarz zapowiedział właśnie kolejną inicjatywę, partnerską wobec strajku nauczycieli. Aż trudno uwierzyć, że takie zamieszanie przewodniczący ZNP zorganizuje akurat przed kolejnymi wyborami.

Sławomir Broniarz i jego plany

Jak powiedział dziś w rozmowie z Radiem Zet Broniarz, planuje ogłoszenie… referendum. – 2 września planujemy referendum, strajk w oświacie jest możliwy od 16 września – mówi szef Związku Nauczycielstwa Polskiego. Dodał ponadto, że nadal czeka na rozmowę z nowym ministrem edukacji narodowej.

Strajk nauczycieli został zawieszony pod koniec kwietnia. Dopiero na początku września ZNP podejmie decyzję, co robić dalej.

– Jeśli wynik referendum wskaże, że większość nauczycieli chce wziąć udział w strajku, to taki jest plan – stwierdza Sławomir Broniarz. Nauczyciele walczą nie tylko o 30% podwyżki, ale także poprawę jakości kształcenia, zmniejszenie biurokracji i zmiany w przeładowanych podstawach programowych. Tak przynajmniej słyszymy w ich oficjalnych przekazach.

ZOBACZ:
Steven Gerrard: lubię przyjeżdżać do Polski. Legendarny piłkarz zdradził, dlaczego

Na koniec inicjator strajku stwierdził, że nie widzi na razie warunków do spotkania z ministrem Piontkowskim, który zastąpił właśnie Annę Zalewską.

źródło: wp.pl