Skandal w Big Brotherze. Produkcja odpowie przed sądem?

Big Brother

Nowa edycja programu Big Brother wywołuje wśród widzów spore kontrowersje. Internauci na bieżąco komentują wydarzenia z domu Wielkiego Brata, często krytykując różne sytuacje i wydarzenia. Tak jest i tym razem, gdy doszło do nieprzyjemnej sytuacji ze zwierzętami w roli głównej.

17 marca ruszył nowy sezon programu Big Brother.W willi nad jeziorem pod Warszawą zamieszkało 16 uczestników, obserwowanych całą dobę przez 70 kamer. Powracające po latach kultowe reality show możemy śledzić na antenie TVN7 od poniedziałku do piątku o godzinie 20:00. Obecni w domu Wielkiego Brata pozostało już tylko czterech uczestników. W niedzielę odbędzie się wielki finał.

Ostatnie wyniki przygotowane przez Nielsen Audience Measurement dla portalu wirtualnemedia.pl opublikowano pod koniec kwietnia. Wynikało z nich, że program pokazywany w TVN7 codziennie o godz. 20.00 ogląda średnio 856 tys. widzów. „Big Brother Nocą” śledzi 221 tys. osób.

Skandal w Big Brother

Kury, które mieszkańcy domu Wielkiego Brata otrzymali jeszcze w kwietniu, nie żyją. W środę na teren posiadłości Wielkiego Brata wtargnął lis i porwał Kawę. Zaledwie kilka godzin później padła kolejna kura. Franciszka zdechła najprawdopodobniej z wycieńczenia, ponieważ zwierzęta przez kilka godzin były zamknięte w kurniku, w pełnym słońcu. W czwartek lis wrócił i porwał Milagros. Przeżyła tylko Ruda.

Wielki Brat postanowił odebrać ostatnie żyjące zwierzę mieszkańcom, obarczając ich winą za śmierć pozostałych kur. Widzowie nie zgadzają się z tą opinią. W mediach społecznościowych pojawia się wiele głosów, że to produkcja „Big Brother” odpowiada za śmierć zwierząt.

Jeden z użytkowników zawiadomił Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami o przemocy w Big Brotherze. Dziękujemy za informację. Skierowaliśmy wniosek na piśmie, o wszczęcie postępowania w wskazanej sprawie, do Głównego Inspektoratu Weterynarii, w związku z podejrzeniem naruszenia określonych przepisów ustawy o ochronie zwierząt, także pod kątem pilnej kontroli dobrostanu ptaków wykorzystywanych do celów rozrywkowych – brzmi odpowiedź zwrotna od TOZ.

ZOBACZ:
Dominika Tajner ucina spekulacje. Zapadła ostateczna decyzja