„Woronicza 17”: Donald Tusk zmiażdżony na wizji w TVP Info

Donald Tusk Woronicza 17 TVP Info
Donald Tusk zmiażdżony w Woronicza 17

Politycy zgromadzeni w studio TVP Info podczas programu Woronicza 17 nie mieli litości dla byłego premiera. Usłyszeliśmy, co osiągnął w Europie Donald Tusk. Ponadto opisano szokującą postawę jego rządu na arenie Unii Europejskiej.

Najnowsze wydanie programu Woronicza 17 poprowadził Michał Rachoń. Zgromadzeni w telewizyjnym studio goście bardzo otwarcie krytykowali Donalda Tuska. Przewodniczący Rady Europejskiej nie dostał najlepszej rekomendacji przed powrotem do Polski.

Wybrano kandydatów na najważniejsze stanowiska w Unii Europejskiej. O ostatnim szczycie Rady Europejskiej, a także o osobie jej przewodniczącego dyskutowali goście Michała Rachonia w Woronicza 17. Miejmy nadzieję, że Donald Tusk wyciągnie wnioski.

Bardzo mocno oberwał bowiem między innymi od Pawła Szefernakera z Prawa i Sprawiedliwości. Polityk wytknął byłemu premierowi uległość wobec zachodnich polityków zarówno w ostatnich latach, jak i wcześniej – gdy był szefem polskiego rządu.

TVP Info: Donald Tusk zmiażdżony w Woronicza 17

„Pan Donald Tusk powiedział: „takie są zasady, więc mamy przymusowo wziąć uchodźców”. Chodzi o to, że do tej pory były takie zasady, ze przyjeżdżał prezydent Francji, kanclerz Niemiec, przedstawiali kandydatury i tak miało być” – tłumaczył polityk PiS. 

Następnie zwrócił uwagę, że to dopiero rząd Zjednoczonej Prawicy pokazał, że można się brukselskim dygnitarzom postawić:

„My pokazaliśmy, że potrafimy zmontować większość w Unii Europejskiej, która zablokuje te ustalenia Francuzów, Niemców, bo Unia ma być wspólnotą solidarną, sprawiedliwą, żeby także grupa państw Europy Środkowo-Wschodniej miała swoje zdanie i je przedstawiała” – mówił Paweł Szefernaker na antenie TVP Info (Woronicza 17). Nawiązywał rzecz jasna do zablokowania przez Polskę kandydatury Fransa Timmermansa. Donald Tusk otrzymał też prztyczek w związku ze swoimi zarzutami o rujnowanie przez PiS pozycji Polski w UE.

Polityk partii rządzącej zaznaczył ponadto, że Zjednoczona Prawica od czterech lat buduje pozycję Polski w UE w oparciu o grupę państw Europy Środkowo-Wschodniej. „4 lata temu to było wyśmiewane, dziś pokazujemy, że jesteśmy silnym i podmiotowym głosem w Unii Europejskiej” – zastrzegł wiceminister.

ZOBACZ:
Sportowy świat w szoku. Wielka tragedia tuż po mistrzostwach w Polsce

Według Jana Filipa Libickiego z PSL, „pojechanie na szczyt UE z programem, by kogoś zablokować. jest programem minimalnym”. „Pan Timmermans, mnie się oczywiście nie podobało, że angażował się w kampanii wyborczej Wiosny, natomiast w sprawie tej w której prowadził spór z polskim rządem – uważam że Frans Timmermans robił to, co do niego należy” – ocenił senator PSL.

Tomasz Jaskóła z Kukiz’15 zauważył, że ci, którzy tak często mówią o demokracji, godzą się na bardzo niedemokratyczne procedury:

Przecież procedura wypracowana już przy poprzednim rozdaniu unijnym, czyli wytworzenie tych kandydatów głównych, legła w gruzach. Tutaj jest akurat sukces rządu Prawa i Sprawiedliwości, ale i również włoskiej reprezentacji. Proszę nie zapominać, że największym zwycięzcą jest absolutnie Republika Włoska. Zagrała ona do jednej bramki, zrobiła to bardzo zdecydowanie. Ja się przychylam do hiszpańskiego eurodeputowanego, który powiedział, że Unia ukarała w przypadku prof. Krasnodębskiego Polskę i państwa grupy Wyszehradzkiej i nie mam co do tego wątpliwości. Chodzi o to, by pokazać miejsce w szeregu.

źródło: niezalezna.pl