Mocne słowa pani premier. Beata Szydło: niektórzy myślą, że to żart

Beata Szydło
Beata Szydło

Beata Szydło spotkała się dziś z mieszkańcami miejscowości Węgrów. Była premier wygłosiła bardzo mocne przemówienie. Zgromadzeni słuchali z wielkim zainteresowaniem, co do powiedzenia ma jedna z twarzy rządu Zjednoczonej Prawicy.

Eurodeputowana z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, była premier Beata Szydło przyjechała dzisiaj do mazowieckiej miejscowości Węgrów. W krótkim wystąpieniu, wygłoszonym na węgrowskim rynku, europoseł nawiązała do weekendowej konwencji PiS w Katowicach.

Wskazała, że celem konwencji było przygotowanie zwartego i spójnego programu, który będzie kontynuacją dotychczasowych rządów PiS, ale też nową perspektywą i nowym wyjściem naprzeciw wyzwaniom.

„My jesteśmy dla państwa, jesteśmy po to, żeby wam służyć. Tak, jak przez 4 lata razem szliśmy tą drogą zmiany, dobrej zmiany w Polsce, tak chcemy to kontynuować” – oświadczyła Beata Szydło, która jest szefową rady programowej sztabu wyborczego PiS.

„Polska jest jedna, jest naszym wspólnym domem, wszyscy jesteśmy tutaj gospodarzami, wszyscy ponosimy odpowiedzialność za przyszłość naszego wspólnego domu, ale też wszyscy musimy czuć tutaj się u siebie i widzieć, że rząd, który pracuje, parlamentarzyści właśnie jest po to, by służyć Polakom” – podkreślała była premier RP.

„Są tacy politycy, którzy uważają, że polityka to taka letnia kanikuła, jakiś żarcik, jakaś prowokacja, jakaś kpina z kogoś i idziemy dalej. Byle PR i się kręci. Tak nie jest, bo polityka polega na zupełnie czymś innym” – grzmiała.