Dawid Janczyk pijany pod sklepem. Oto jak tłumaczy się piłkarz

Dawid Janczyk pod sklepem

Polski piłkarz kompletnie pijany, leżący przed witryną sklepową? To niestety nie jest wymysł dziennikarzy mediów plotkarskich. Są zdjęcia, które jasno dowodzą, że Dawid Janczyk doprowadził się do opłakanego stanu i najprawdopodobniej spędził noc na ulicy.

Już kilka miesięcy temu opisywaliśmy smutną historię Dawida Janczyka. Piłkarz, który jeszcze kilka lat temu był obiektem zainteresowania największych klubów w Europie (m.in. Atletico Madryt), dziś ledwo wiąże koniec z końcem. Niestety, alkohol zabrał mu prawie wszystko. W kilka lat roztrwonił miliony złotych.

Nawet portal Weszlo.com, który często deprecjonuje umiejętności polskich piłkarzy, przyznał, że „Janczyk miał wszystko, by być drugim Lewandowskim”. Przecież na Mistrzostwach Świata U-20 w 2007 roku zachwycił cały świat. Szybko podpisał kontrakt z CSKA Moskwa, gdzie zarabiał kilkaset tysięcy złotych miesięcznie.

Jednakże, niestety, nie najlepiej odnalazł się na rosyjskiej ziemi. To tam zaczęły się jego problemy z alkoholem. Pogłębiły się, gdy Rosjanie praktycznie nie dawali mu szans na grę. Dawid Janczyk większość czasu spędzał na ławce rezerwowych lub poza kadrą meczową.

Dawid Janczyk półprzytomny przed witryną sklepową

Później popadł w konflikt z moskiewskim klubem, był wypożyczany do znacznie słabszych zespołów, m.in. na Ukrainie. Finalnie, jak twierdzi, nie wypłacono mu ogromnej sumy pieniędzy. Dziś zostało mu tylko mieszkanie na warszawskim Wilanowie oraz dwójka dzieci. Żona, jak twierdzi, nie wpuszcza go do jego własnego mieszkania. Najprawdopodobniej Dominika Janczyk ma dość powracających ciągów alkoholowych męża.

O ile wcześniej problemy z używkami tylko co jakiś czas były opisywane przez media, to teraz zobaczyliśmy stan Dawida bez cenzury. Jeden z przechodniów sfotografował smutną scenę. Strażnik miejski starał się ocucić niemal nieprzytomnego piłkarza, a przypadkowa kobieta usiłowała założyć mu but. Jak tłumaczy się Dawid Janczyk?

ZOBACZ:
Fani zachwyceni. Lady Gaga otwiera nowy biznes!

Sportowy świat w szoku. Wielka tragedia tuż po mistrzostwach w Polsce

„Nie będę zaprzeczał. Rzeczywiście tak było. Moja sytuacja rodzinna wygląda tak, że ostatnio mam bardzo duże problemy z utrzymywaniem kontaktu z żoną i z dziećmi. Przyjechałem do Warszawy, bo musiałem się stawić na policję, żeby zgłosić zmianę miejsca pobytu. Mieszkam u rodziców, bo do siebie do domu, tu w Warszawie nie mogę, niestety, wejść” – powiedział „Super Expressowi” piłkarz.

Dawid Janczyk pijany
źródło zdjęcia: sporteuro.pl

„Na co dzień nie piję alkoholu. Zdarzyło się, przyjechałem do domu, musiałem się zgłosić tu, tam. Nie chcę się tłumaczyć, bo to są moje problemy, których narobiłem sobie sam. Ale będę powtarzał, że to są fragmenty wyrwane z życia. A nie codzienność. Nagle znalazł się gość, który zrobił zdjęcie? Nie róbmy sobie jaj. Wydaje mi się, że to nie był przypadek” – stwierdził Dawid Janczyk.

źródło: se.pl