Dawid Kostecki popełnił samobójstwo czy…? Mnóstwo wątpliwości

0

Dawid Kostecki nie żyje. Według oficjalnej wersji polski pięściarz powiesił się w celi. Z każdym kolejnym dniem przybywa jednak pytań, na które brakuje odpowiedzi.

Dawid Kostecki to były polski bokser. Zapowiadał się bardzo dobrze, na swoim koncie miał wiele wygranych walk. Dlatego wielka ilość trenerów i dziennikarzy wróżyło mu wielkie sukcesy. Nie tylko na polskich, ale i światowych ringach. Niestety, los pokierował jego życiem zupełnie inaczej.

Ciało byłego pięściarza znaleźli 2 sierpnia nad ranem współwięźniowie Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. Oficjalnie podano, że powiesił się w nocy na sznurze uplecionym z prześcieradła, leżąc na łóżku pod kocem.

ZOBACZ:
Koniec świata może być blisko. NASA ujawniła szokującą prawdę

Do Białołęki został przewieziony z więzienia w Rzeszowie, w którym odbywał 5-letnią karę za kierowanie grupą przestępczą. Wcześniej Dawid Kostecki spędził już 2,5 roku za kratami za czerpanie korzyści z nierządu. Wówczas, rozgoryczony wyrokiem, zza krat ujawnił w internecie, że został „wrobiony” przez konkurencję w branży podkarpackich lokali nocnych.

Te lokale miały być prowadzone przez dwóch ukraińskich braci Aleksa i Żenię R., a nie bezinteresownie „chronionych” przez funkcjonariuszy rzeszowskiego wydziału CBŚ. Rewelacje Kosteckiego doprowadziły do zatrzymań oficerów CBŚ. Dawid Kostecki to były polski pięściarz.

Dawid Kostecki popełnił samobójstwo

Sprawa jest naprawdę bardzo tajemnicza. Dlatego wokół niej narosło już sporo innych wersji. Przypomnijmy, że do zakończenia kary Kosteckiemu zostały dwa lata. 1 sierpnia miał zeznawać w procesie oskarżonego o rozbój Tomasza G. 2 sierpnia Kosteckiego znaleziono w celi martwego.

ZOBACZ:
Marcin Najman szykuje wielki powrót. Będą hitowe starcia!

Wątpliwości pogłębił komunikat Służby Więziennej. Dawid Kostecki nie był objęty specjalnym dozorem i nie zdradzał symptomów mogących świadczyć o tym, że spróbuje popełnić samobójstwo. Dlatego wątpliwości znów narosły.

Tymczasem w mediach pojawiła się informacja, że prokurator Wojciech Kapuściński wspomniał w notatce po oględzinach ciała, iż na szyi denata znaleziono ślady dwóch nakłuć w odległości 0,5 cm, co dopuszcza wersję o „możliwym zbrodniczym charakterze śmierci”.

Te dwa nakłucia sugerują, że ofiara mogła zostać farmakologicznie odurzona i mogła nie bronić się przed uduszeniem. Władze więzienia odrzucają jednak te wersje. Ogłoszono, że były to zadawnione strupy. Dlatego nie mają związku ze śmiercią denata. Zdaniem śledczych Dawid Kostecki popełnił samobójstwo.