Dramat Kamila Durczoka. To dopiero początek jego problemów

Kamil Durczok

Prawdopodobnie nie ma w Polsce osoby, która nie wie, że końcem lipca Kamil Durczok spowodował kolizję na autostradzie A1. Znany dziennikarz był pod znacznym wpływem alkoholu, przez co absolutnie wszystkie media opisały zdarzenie.

Wiadomość o tym, że w trakcie zdarzenia Kamil Durczok był kompletnie pijany, dosłownie wstrząsnęła opinią publiczną. Był to najgorszy powrót na pierwsze strony gazet, jaki doświadczony dziennikarz mógł sobie wyśnić. Odpowie rzecz jasna za prowadzenie pod wpływem alkoholu i stworzenie zagrożenia. Ale to nie koniec jego kłopotów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Julia Wieniawa zalicza największą wpadkę! Zapomniała o…

Na dobrą sprawę można by rzec, że najgorsze dopiero przednim. Jak się bowiem okazuje, nowe wątki w sprawie zaczęły pojawiać się już po przybyciu na miejsce policji. Dopiero teraz wychodzą na jaw wstrząsające szczegóły. Powiedzmy wprost: Kamil Durczok znajduje się w fatalnym położeniu.

Durczok w tragicznym położeniu

Portal wirtualnemedia.pl opisuje nowe wątki w sprawie Kamila Durczoka. Jak się dowiadujemy, dziennikarz już wkrótce może usłyszeć kolejne zarzuty. Nie mniej poważne, niż te poprzednie. O co konkretnie chodzi i skąd w tym wszystkim wzięła się broń palna?

Pistolet walther został znaleziony przez policję w specjalnej kasetce w aucie, którym 26 lipca Kamil Durczok spowodował kolizję na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. Dziennikarz był pijany, w wydychanym powietrzu miał 2,6 promila alkoholu. Natomiast badanie jego krwi (wyniki podano kilka dni temu) wykazało śladową obecność substancji psychotropowych – czytamy na stronie Wirtualnych Mediów.
 

Oznacza to, że problemy Durczoka dopiero nadchodzą. Czeka go bowiem nie tylko utrata pozwolenia na broń. Najprawdopodobniej odpowie również za nieprawidłowe jej użytkowanie.

Zgodnie bowiem z art. 18 ust. 1 pkt 4 Ustawy o broni i amunicji, właściwy organ Policji cofa pozwolenie na broń, jeżeli osoba, której takie pozwolenie wydano, przemieszcza się z rozładowaną bronią albo nosi broń znajdując się w stanie po użyciu alkoholu, środka odurzającego lub substancji psychotropowej albo środka zastępczego – wyjaśnił zespół prasowy KPP w Katowicach, mieście zameldowania Durczoka.

Kamil Durczok w związku z przewożeniem broni, kiedy był pijany, może też usłyszeć zarzut z Kodeksu wykroczeń. Ustawa o broni i amunicji stanowi bowiem, że „kto nosi broń znajdując się w stanie po użyciu alkoholu, środka odurzającego lub substancji psychotropowych albo środka zastępczego podlega karze aresztu albo grzywny”.

źródło: OTOPRESS, wirtualnemedia.pl

OTOPRESS
Ten materiał to wynik pracy zespołowej. Lista autorów portalu: tutaj Znalazłeś/aś w naszym materiale błąd lub niedopatrzenie? Napisz do nas: redakcja@otopress.pl