Biedronka pod ścianą. Zaskakująca propozycja rządu

Rząd Biedronka Promocje Karta Dużej Rodziny

BIZNES. Biedronka to sieć dyskontów, która od lato oferuje bardzo atrakcyjne ceny i promocje. Stąd miliony Polaków regularnie zaopatrują się tamże. Rząd to dostrzega i składa portugalskim właścicielom propozycję „nie do odrzucenia”.

Wszyscy wiemy, jakie tłumy potrafią gromadzić się w Biedronce. Zwłaszcza w weekendy czy przed świętami. Zyski, jakie portugalska spółka Jeronimo Martins wyprowadza z Polski są liczone w setkach milionów euro. Ponadto kolejne sklepy spod znaku sympatycznego owada wyrastają w naszym kraju jak grzyby po deszczu. Jest ich już blisko 3 tysiące.

Na przestrzeni lat Biedronka – choć od 1995 roku w obcych rękach – stała się synonimem polskości. Dziś obserwujemy hegemonię tej sieci na naszym rynku. Za nimi długo, długo nic i dopiero Lidl, Kaufland, Carrefour i inne, mniej oblegane przez Polaków marki. Co portugalskiemu gigantowi ma zamiar zaproponować nasz rząd?

ZOBACZ:
Przez TESCO przeszła nawałnica klientów. Puste półki! (WIDEO)

Jeden z wiceministrów w rządzie PiS zauważa, jaką rolę w codziennym życiu Polaków odgrywa najpopularniejsza sieć dyskontów. Padła zatem propozycja, by jeszcze bardziej ułatwić życie zwykłym ludziom. Co ciekawe, z inicjatywą – w trakcie wywiadu – wyszedł dziennikarz serwisu money.pl. Politykowi partii rządzącej pomysł się spodobał.

Biedronka obniży ceny? Rząd składa zaskakującą propozycję

W środę w MRPiPS podpisano umowę dotyczącą współpracy resortu ze Związkiem Dużych Rodzin „Trzy Plus”, który wygrał konkurs na pozyskiwanie partnera do obsługi programu Karta Dużej Rodziny. Oznacza to, że to właśnie ta instytucja nadal będzie zajmować się angażowaniem w ten prorodzinny państwowy projekt kolejnych firm czy sieci sklepów.

„Podpisaliście umowę na współpracę i zbieranie tych partnerów. […] Biedronka jest praktycznie w całej Polsce. Odpowiada za 20-25 proc. polskiego handlu, a tam karty dużej rodziny nie ma” – powiedział do wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisława Szweda dziennikarz money.pl.

Ten odpowiedział w sposób wymowny. Tak, jakby faktycznie ten pomysł mu się spodobał i miał zamiar przystąpić do jego wdrażania tuż po wyjściu ze studia. „Jesteśmy otwarci, ale jest też druga strona” – powiedział z subtelnym uśmiechem Stanisław Szwed. Wiceszef resortu rodziny zasugerował ponadto, że Biedronka powinna zdecydować się na dołączenie.

„Mam wrażenie, że teraz jest zdecydowanie lepiej, bo też wytworzyła się moda na rodzinę. Czyli rodzina jest dobrze postrzegana, dobrze się to sprzedaje również marketingowo” – zachęcał wiceminister. Przypomnijmy, że zniżki w ramach Karty Dużej Rodziny oferują już tacy giganci jak Orlen czy konkurencyjny dla Jeronimo Martins Lidl.

„Karta Dużej Rodziny jest przeznaczona dla rodzin wielodzietnych, czyli dla rodzin, które posiadają co najmniej trójkę dzieci – do 18. roku, do 25. roku o ile nadal się uczą i dla wszystkich dzieci niepełnosprawnych. Oferuje ona system zniżek. Zależało nam, aby ten program rozszerzyć na małe miejscowości” – powiedział Stanisław Szwed. To przemawia właśnie za Biedronką, która jest już niemal w każdym mieście w kraju.

Karta Dużej Rodziny w Lidlu; jak działa, jakie produkty

Z popularnych dyskontów zniżki w ramach KDR oferuje na razie jedynie Lidl. Od 1 sierpnia posiadacze Karty Dużej Rodziny otrzymują rabat w wysokości 10% kupując:

  • świeże owoce i warzywa z Ryneczku Lidla,
  • chleby i bułki Chrupiące z Pieca,
  • artykuły chemiczne marki W5,
  • produkty kosmetyczne marki Cien,
  • produkty marki Kuchnia Lidla,
  • słoiczki dla dzieci Bobovita, Bebiprima, Hipp i Lupilu.

źródło: OTOPRESS, money.pl, lidl.pl