Katarzyna Cichopek sprzedała piękną willę. Co z jej małżeństwem?

0

Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel podnoszą się po kryzysie w ich małżeństwie. Nie wszystko jednak udało się uratować. Ich historia jest naprawdę trudna.

To tylko ich wzmocniło, choć nie było łatwo. Naprawdę. Katarzyna Cichopek, wydawać by się mogło – para idealna. Jednak w pewnym momencie ich małżeństwo przechodziło bardzo poważny kryzys. Wydawało się nawet, że wszystko może skończyć się rozwodem. Oni jednak potrafili o siebie zawalczyć.

Kryzys, z którym musieli się zmierzyć, mógł zniszczyć ich małżeństwo. Na szczęście w odpowiednim momencie Kasia Cichopek i Marcin Hakiel zawalczyli o siebie. To tylko ich wzmocniło. Nie obyło się jednak bez strat. Jedna z nich z pewnością była bolesna.

ZOBACZ:
Mielec: Skandal w McDonald's. Obsługa ignorowała klienta!

Ich uczucie narodziło się w 2005 roku. Poznali się w programie „Taniec z Gwiazdami”. Los sprawił, że tańczyli razem, świetnie się dogadywali, wygrali cały program, a na koniec – zostali parą. Wydawało się, że są dla siebie stworzeni.

Wzięli ze sobą ślub, a jeszcze tuż przed nim, zdecydowali się na zakup willi w Wilanowie. Kupili go na kredyt, niestety dla nich – we frankach szwajcarskich. Niedługo później kurs tej waluty zaczął szybować w górę. Znaleźli się w sporych tarapatach. Te problemy przerzuciły się również na ich związek.

Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel przezwyciężyli kryzys

To musiało się odbić na ich życiu prywatnym. „Jak pojawiły się problemy, Kasia często płakała. W środku mnie gniotło – zdradził tancerz. Ukrywał, że jemu też było ciężko. „Opieka nad dziećmi, praca, humory Kasi, to wszystko zaczęło mnie przerastać” – wyznał.

ZOBACZ:
Izabela Janachowska kończy 33 lata. Bardzo się zmieniła?

„Mieliśmy z Marcinem gorsze chwile i być może gdybyśmy nie mieli ślubu, łatwiej byłoby zakończyć wszystko jednym ostrym cięciem. Ale składaliśmy przysięgę małżeńską, mamy dzieci i choćby dla nich warto się starać. Walczymy o nasz związek” – przyznała Katarzyna w „Pani”.

Udało się. Uporządkowali swoje życie, sprzedali willę i kupili nieduży apartament na Sadybie. Oboje już wkrótce wcielą się także w role jurorów w nowym programie TVP – „Czar par”.