Kolejne grupy dostaną 500 plus. Wiemy, od kiedy!

0
Nowe 500 plus
Nowe 500 plus

Program Rodzina 500 plus okazał się niebywałym sukcesem. Nic więc dziwnego, że Prawo i Sprawiedliwość poszerza go na kolejne grupy społeczne. Czyżby już wkrótce 500 złotych miesięcznie będzie otrzymywać każda osoba, która takiego wsparcia potrzebuje?

Rząd Zjednoczonej Prawicy bez wątpienia zostanie zapamiętany z programów socjalnych. Flagowym jest rzecz jasna wspomniane 500 plus. Jednakże multum mniejszych, nie tak „głośnych” inicjatyw, również weszło w życie. Dla Jarosława Kaczyńskiego była to bowiem sprawa honoru.

Udało się. W kwietniu 2016 roku najgłośniejsza inicjatywa PiS ostatnich lat stała się faktem. Miliony rodzin otrzymały niebagatelne wsparcie. Mogło się wówczas wydawać, że wystarczy – że partia rządząca zaskarbiła już sobie sympatię ogromnej rzeszy Polaków. Nic bardziej mylnego. Jak się bowiem okazuje, Prawo i Sprawiedliwość chce ciągle iść za ciosem.

Zatem program 500 plus został nie tylko poszerzony, ale i zostaną nim objęte kolejne grupy społeczne. Taka taktyka bez wątpienia da obozowi rządzącemu jeszcze większe poparcie. Pytanie tylko, jak taka hojność rządzących wpłynie na stan rodzimej gospodarki. Eksperci bliscy rządowi uspokajają i zapewniają, że władza ma wszystko pod kontrolą.

ZOBACZ:
Krzysztof Jackowski mówi wprost. To czeka nas w Polsce

Jednak kto jeszcze otrzyma 500 złotych, skoro programem już kilka miesięcy temu zostały objęte również pierwsze dzieci? Otóż wsparcia wreszcie doczekają się osoby niepełnosprawne. Co prawda nie wszystkie, ale inicjatywa i tak jest godna pochwały.

Kolejne grupy społeczne dostaną 500 plus

Jak podało na swojej stronie Ministerstwo Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej, świadczenie uzupełniające do 500 zł dla osób z niepełnosprawnościami będzie wypłacane już od października. Minister Bożena Borys-Szopa spotkała się w Zabrzu z przedstawicielami ZUS, aby ocenić stan przygotowań do wprowadzenia zmian.

„To ważna ustawa, wprowadzająca nieznane do tej pory świadczenie, skierowane do osób najbardziej zapomnianych, najbardziej potrzebujących. Ok. 850 tys. osób z niepełnosprawnościami będzie mogło starać się o nowe świadczenie. Nie będzie to jednak jednorazowa forma pomocy, ale działanie systemowe, którego celem jest poprawa sytuacji osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji w perspektywie długofalowej” – powiedziała minister Bożena Borys-Szopa.

ZOBACZ:
Biedronka ma kłopoty. Ceny mogą znacząco wzrosnąć!

„Od poniedziałkowego południa można już składać wnioski o to świadczenie” – dodała minister. Wszystko wskazuje zatem na to, że swoje 500 plus otrzymywać będą sukcesywnie kolejne potrzebujące grupy społeczne. Choć oczywiste jest, że taka pomoc jest potrzebna, to wielu ekspertów, a przede wszystkim politycy opozycji, protestują.

Kto może się starać o nowe 500+?

Pod koniec lipca senat przyjął ustawę „500 plus dla osób z niepełnosprawnością”. Pieniądze dostanie też część emerytów. 500 plus dla emerytów i osób z niepełnosprawnościami początkowo miało przysługiwać tylko osobom pobierającym najniższe świadczenia (935 zł netto). Skorzystać miało z niego 300 tys. osób, jednak Senat zaakceptował poprawki zgłoszone przez PiS, które podnoszą limit dochodowy z 1100 zł do 1600 zł. Programem zostanie więc objętych łącznie ok. 850 tys. osób. O „nowe 500 plus” mogą się ubiegać osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji lub pobierające seniorzy po 75 roku życia, pobierający zasiłek pielęgnacyjny.

ZOBACZ:
Krzysztof Jackowski mówi wprost. To czeka nas w Polsce

Miejmy nadzieję, że przyznawanie świadczeń kolejnym setkom tysięcy osób pomoże nie tylko władzy, ale i obywatelom. Jeżeli tylko poprawi się sytuacja w kraju, a gospodarka nie ucierpi, to na „kupowanie głosów” możemy przymknąć oko. To przecież na tym polega demokracja – „przekonaj mnie, że to właśnie na ciebie powinienem zagłosować”.

źródło: MPRiPS

  1. Robert Lewandowski ujawnił, kiedy zakończy karierę
  2. Nie chcesz stracić 500 plus? Koniecznie przeczytaj!
  3. Władimir Putin o III wojnie światowej. Przerażające słowa!
  4. Dlaczego Kidawa-Błońska? Wiemy, skąd decyzja Schetyny