Hanna Lis nieuleczalnie chora. Szczere słowa gwiazdy

Hanna Lis
Hanna Lis choroba

Hanna Lis to jedna, z najbardziej znanych polskich dziennikarek i prezenterek telewizyjnych. Karierę dziennikarską rozpoczęła w TVP, a największą sławę zyskała jako prezenterka Wiadomości i Panoramy. Jest także autorką książek oraz blogerką. Gwiazda podzieliła się swoimi fanami o przewlekłej chorobie, z którą musi sobie radzić.

Obecnie Hanna Lis prowadzi kulinarny talk-show w WP (Wirtualna Polska). W przeszłości obok pracy dla TVP, współpracowała też z takimi stacjami telewizyjnymi, jak Polsat, czy TVN.

Gwiazda ekranów telewizyjnych podzieliła się z opinią publiczną informacjami o swojej chorobie, z którą walczy od dobrych kilku lat. W tym roku żona Tomasza Lisa będzie obchodzić 50 urodziny. Jej problem, to choroba, która spotyka głównie nastolatki, ale jak widać nie tylko. Mowa o trądziku różowatym.

Czym jest trądzik różowaty – choroba, na którą cierpi Hanna Lis?

„W publikacjach Kliniki Dermatologii i Wenerologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi (Trądzik różowaty – współczesne poglądy na
patomechanizm i terapię, Ewa Robak i Lilianna Kulczycka) możemy przeczytać, że trądzik różowaty to nieuleczalna, przewlekła choroba zapalna skóry twarzy. Trądzik ten przebiega z okresami remisji i zaostrzeń, które to wymagają stosowania leków, zarówno miejscowych, jak i ogólnych. We wspomnianej publikacji możemy również przeczytać, że w ciągu wielu lat trwania choroby, jej obraz kliniczny uzależniony jest w dużym stopniu od stylu życia. Wymienione wyżej autorki przytoczyły także stwierdzenie dr Thomasa Bathemana z roku 1812. Mówi ono o braku możliwości całkowitego wyleczenia trądziku różowatego i jest aktualne po dziś dzień. Leczenie choroby polega przede wszystkim na uzyskiwaniu i podtrzymywaniu remisji, która często jest niestety niepełna.

Hanna Lis o swojej chorobie poinformowała w mediach społecznościowych:

Dzisiaj trudne słowo na „R”, jak rosacea. Lub na „T”, jak trądzik różowaty- to mniej „sexy” nazwa problemu, z jakim zmagają się miliony kobiet na świecie, w tym ja. Ma niewiele wspólnego z trądzikiem, bo powstaje na tle zaburzeń krążenia w naczyniach krwionośnych skóry, często na skutek chorób autoimmunologicznych. Dotyka przede wszystkim nas „obdarzonych” bardzo wrażliwą skórą. Pieczenie, swędzenie, rumień, popękane naczynka, grudki. Znacie to? Ja tak. Przez lata było w miarę ok, pod kontrolą, ale w ostatnich miesiącach zaczęły się schody. Stres i zmęczenie zrobiły swoje. Pani doktor dermatolog przepisała metronidazol i zakazała używać większości kosmetyków.”

Na koncie Instagram gwiazdy znajdziemy także informacje, jak sobie radzi z chorobą:

Musiałam od nowa nauczyć się dbać o swoją skórę, pielęgnować ją uważnie i z czułością. W sukurs przyszedł sklep internetowy topestetic i jego specjaliści, którzy doradzili mi, jak postępować. Koniec z intensywnymi peelingami i mocnym złuszczaniem, to szkodzi i podrażnia. Zamiast tego linia odpowiednio dobranych kosmeceutyków phformula, polegająca na dermatologicznym resurfacingu, czyli przebudowie skóry od podstaw zamiast jej ciągłego uszkadzania. Zawarte w pH Formula kwas laktobionowy, retinol i azeloglicyna (w odpowiednich dla rosacei dawkach) wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych i działają przeciwzapalnie. Mocznik i wit. B5 dodatkowo nawilżają i zmiękczają skórę. Piszę o szczegółach, bo wiem jak ważne są dla nas, „różowych”. Po 2 tygodniach z EXFO Cleanse (delikatny preparat oczyszczający) oraz CR Recovery (koncentrat łagodzący na wieczór) i E.Y.E. Recovery (nawilżający krem pod oczy), mogę spokojnie powiedzieć: to działa! 

źródło: OTOPRESS, Instagram

Piotr Paterczyk
Prywatnie wielki fan twórczości Paulo Coelho. Dziennikarz z zamiłowania. Popełniam różne tematy. Nie boje się pisać odważnie i otwarcie.