Piotr Woźniak-Starak. Dramatyczne wieści ponad miesiąc po pogrzebie

0
Piotr Woźniak-Starak Agnieszka Woźniak-Starak

Piotr Woźniak-Starak został pochowany 30 sierpnia. Dla jego najbliższych, rodziny, przyjaciół i znajomych był to bardzo tragiczny czas. Niestety możliwe jest, że teraz będą musieli przeżywać ten dramat na nowo. Kolejne informacje są wręcz szokujące.

Piotr Woźniak-Starak został pochowany w posiadłości rodziny w Fuledzie na swoich ukochanych Mazurach. W uroczystości brała udział najbliższa rodzina i przyjaciele. Spoczął w wyjątkowym miejscu. Wtedy nikt się nie spodziewał, że ta decyzja może mieć konsekwencje.

Znany producent filmowy zginął tragicznie 18 sierpnia na jeziorze Kisajno koło Giżycka. Do śmierci doszło po tym, jak spadł z motorówki do wody. Kobieta, która mu towarzyszyła uratowała się cudem. Jej bezpiecznie udało się dopłynąć do brzegu. Dlatego stała się głównym świadkiem całego zdarzenia.

ZOBACZ:
Biedronka i Lidl oszukują Polaków? Cejrowski wszystko ujawnił!

Zwłok producenta nie odnaleziono od razu. Akcja poszukiwawcza trwała pięć dni. Po tym czasie udało się wyłowić ciało. Dlatego cała Polska pogrążyła się w żałobie. Ponieważ Piotr był osobą znaną, lubianą i niezwykle cenioną. Jego żoną była piękna dziennikarka telewizji TVN – Agnieszka Wożniak – Starak. Dlatego sprawa uzyskała tak ogromny rozgłos.

Piotr Woźniak-Starak został pochowany w rodzinnej posiadłości. Oczywiście jego pogrzeb, który odbył się 30 sierpnia, przykuł wielką uwagę mediów. Co zrozumiałe, na pogrzebie producenta zjawiło się mnóstwo znanych osób. Od aktorów i aktorek, poprzez polityków, dziennikarzy, na sportowcach kończąc. Z pewnością dla wszystkich był to trudny czas.

Piotr Woźniak-Starak. Dojdzie do ekshumacji?

Pogrzeb był również wyjątkowy z innego powodu. Okazało się bowiem, że Piotr Woźniak-Starak za życia zastrzegł, że chciałby, by jego ciało zostało skremowane. I tak właśnie się stało. Możliwe jednak, że teraz urna z prochami zostanie ekshumowana. Dlaczego?

ZOBACZ:
Amber Gold. Szokujące słowa Wassermann o Tusku

Podczas gdy rodzina wciąż opłakiwała Piotra, miejscem pochówki zainteresował się Sanepid. Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Giżycku nie wydał zgody na pochówek producenta w jego rodzinnej posiadłości. Dlatego pojawiły się nawet informacje, że Piotr Woźniak-Starak został pochowany nielegalnie.

Szybko jednak okazało się, że bez zezwolenia dopuszczony jest pochówek w katakumbach jeżeli miejsce pochówku nie wpływa szkodliwie na otoczenie. I właśnie ten wpływ, jak informuje „Super Express”, bada obecnie giżycki Sanepid.

Dlatego dla rodziny najgorsza jest ta niepewność. Jeśli Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Giżycku wyda negatywną opinię, urnę z prochami trzeba będzie ekshumować i przenieść w inne miejsce. Rodzinie życzymy, żeby taki scenariusz się nie ziścił.