Korwin-Mikke puścił oczko do rządu PiS. Zaskakujące słowa lidera Konfederacji

11
Janusz Korwin-Mikke rząd PiS Konfederacja

Janusz Korwin-Mikke osiągnął wreszcie wymarzony cel. Konfederacja, czyli ugrupowanie, któremu przewodzi, przekroczyła próg wyborczy. Wszystko wskazuje ponadto, że prawicowa partia wprowadzi do Sejmu nawet kilkunastu posłów. Czy rząd PiS zdecyduje się współpracować z JKM?

Wiadomo było, że partia Konfederacja może namieszać w tych wyborach. I tak też się stało. Wolnościowcy zgarną bowiem kilkanaście cennych miejsc w parlamencie, których zabraknie tzw. totalnej opozycji, by pozbawić Prawa i Sprawiedliwości większości.

Wynik wyborów szybko skomentował Janusz Korwin-Mikke dla telewizji wRealu24. Z tego, co usłyszeliśmy jasno wynika, że liberalna opozycja nie ma co marzyć o ewentualnej współpracy z Konfederacją. A przecież tuż przed wyborami nawet Sławomir Neumann z PO wyraził nadzieję na „mały sojusz dla Polski”. Nic z tego.

Janusz Korwin-Mikke o rządzie PiS

Rozbrajająco szczery Korwin-Mikke już na starcie daje jasne sygnały, w którą stronę ewentualnie może pójść jego ugrupowanie. Bynajmniej nie szukają dla siebie miejsca w szeregach radykalnej opozycji. Legendarny lider partii Konfederacja stawia raczej na skuteczność. I ewidentnie puszcza oczko do rządu PiS.

ZOBACZ:
13 emerytura. Oto, ile dostaną od ZUS emeryci

„Ci tak zwani demokraci chodzą po ulicach i drą mordy: – Konstytucja! i tak dalej. Już wolę patrzeć na PiS, który jest partią lewicową, ale nie bandą idiotów” – powiedział dziś w telewizji wRealu24 Janusz Korwin-Mikke. Nieco wcześniej stwierdził, że bracia Kaczyńscy rzekomo ukrywali aneks do raportu o WSI dla własnych korzyści. Faktem jest jednak, że dziś wypowiadał się o rządzie PiS zaskakująco ciepło. O samym Kaczyńskim mówił ponadto, że jest demokratą, gdyż chce go większość. A ci, którzy najwięcej krzyczą na ulicach o demokracji, wcale demokratami nie są.

Jeżeli więc JKM mówi o kimś, że nie jest idiotą, to najpewniej nie wyklucza z nim współpracy. Tym bardziej gdy staje w jego obronie, choć ataki nadchodzą niemalże z każdej strony. Jest zatem bardzo możliwe, że już wkrótce zawiąże się współpraca między prawicową partią Konfederacja a konserwatywną obozem rządzącym, w którym znaczną większość ma Prawo i Sprawiedliwość. To gwóźdź do trumny lewicowo-liberalnej opozycji?

ZOBACZ:
Zbliżają się Ferie 2020. Oto promocje na wakacje zimowe

Konfederacja w swoim programie wyborczym proponuje m.in. znaczne obniżenie podatków oraz uprzednie zlikwidowanie większości z nich. Chcą też zminimalizowania biurokracji, między innymi likwidacji ZUS-u i Urzędów Pracy, które – zdaniem Janusza Korwin-Mikkego – nie spełniają swojej roli.

  1. Radosław Sikorski zna WYNIK WYBORÓW? Zaskakujący wpis polityka
  2. 76-letni Korwin-Mikke rozbił bank. Wiemy, ile lat ma Dominika Sibiga
  3. Grzegorz Schetyna odejdzie? Zastanawiające słowa
  4. III wojna światowa? Robi się gorąco tuż obok Polski!
  5. Biedronka. Uważajcie na te produkty! Są masowo wycofywane

11 KOMENTARZE

  1. Jeśli w zamian na współpracę przeprowadzi wolnorynkowe reformy to ma moje błogosławieństwo. Lepsze współpraca niż puszczanie focha i siedzenie na tyłku przez 4 lata.

    15
  2. Konfederacja to zaklamani ludzie. Chcieli przekupic Pana Max Kolonko „jak zbierali podpisy” aby przepisac listy ktore na p. Kolonko zbierali. Oferowali potem milion do podzialu. To nie są moje slowa. Sam MAX Kolonko o tym mowi publicznie. Chodzi im tylko o stłoki i pieniadze.

    2
    14
  3. Kilku moich znajomych głosowało na KONFE. I tylko dlatego, że mają zupełnie inne pomysły gospodarcze niż PiS. Nie wiem niby jak mieliby się dogadać Ale chyba tylko w kwestiach społecznych jak np. Zupełny zakaz aborcji A to bd znaczyło tylko jedno każda osoba, która znam i która dała im szansę w tym mój brat i jego koledzy się od nich odwróci. Bo liczyli na zmiany albo o to że ktoś bd ściągnął PiS do parteru A nie że utwierdza nas w średniowieczu z dodatkiem lewicowej gospodarki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here