Artur Szpilka kolejny raz szokuje! Nie uwierzycie

4
Artur Szpilka, boks , Knockout Boxing Night 8, TVP

Artur Szpilka udanie powrócił na zawodowy ring. Popularny „Szpila” zwyciężył w walce wieczoru na gali Knockout Boxing Night 8, transmitowanej przez TVP. Podczas wydarzenia, które odbyło się w Sosnowcu, Szpilka pokonał Fabio Tuiacha przez nokaut. To jednak nie walka, a to, co wydarzyło się tuż po niej zaszokowało publiczność. Boks bywa nieprzewidywalny ale…

Artur Szpilka kolejny raz szokuje – zmiana kategorii wagowej

Artur Szpilka pewnie pokonał Fabio Tuiacha. Na gali transmitowanej przez TVP Szpilka stoczył walkę wieczoru. Wielu obserwatorom nie podobało się, że to właśnie tak jednostronny pojedynek został wytypowany na punkt kulminacyjny Knockout Boxing Night 8. Artur Szpilka zwyciężył zaledwie w 87 sekund.

Po gali „Szpila” nie krył zadowolenia ze zwycięstwa, ale jednocześnie tonował nastroje. Powiedział wprost, że to był swoistego rodzaju pojedynek na przetarcie – To była tak naprawdę walka z moją głową. Ciesze się, że tak dobrze to wszystko wyszło. Szpilka teraz… zamierza zmienić kategorię wagową! Artur Szpilka przechodzi do kategorii cruiser, czyli junior ciężkiej!

– Określiłem sobie cel, którym jest zejście do kategorii cruiser. Ja nie zamierzam schodzić tam boksować z jakimiś „ogórkami”, tylko chce poświęcić te 3-4 lata na maksymalnym poziomie, jakim mogę. Moim celem jest Mairis Briedis (były rywal Krzysztofa Głowackiego – przyp. red.)Kibice oniemieli słuchając wywiadu Szpilki. Spodziewali się wszystkiego, ale z całą pewnością nie zejścia do kategorii junior ciężkiej, jaką jest cruiser. Boks jest nieprzewidywalny i tym razem te słowa się potwierdziły. – Widzę się naprawdę wysoko w kategorii cruiser – dodał Szpilka.

Artur Szpilka powiedział także, że chciałby zawalczyć z Krzysztofem Włodarczykiem, w umownym limicie do 97 kilogramów. Między oboma pięściarzami było ostatnio dużo złej krwi. Doszło ponoć także do bójki na sali treningowej, między „Szpilą”, a „Diablo”. – Uważam, że taka walka na polskim rynku byłaby największą walką. Tam nie byłoby żadnego kiczu. Tam jest czysta złość i nienawiść. Każdy, kto zna sytuacje, wie dlaczego. W tym miejscu Artur Szpilka odniósł się do wspomnianego spięcia w gymie, a także wielu publikacji medialnych, w których zarówno „Szpila”, jak i „Diablo” atakowali siebie wzajemnie.

Czy zaszokowały Was słowa Artura Szpilki po Knockout Boxing Night 8? Jesteśmy ciekawi Waszej opinii, czy „Szpila” rzeczywiście ma szansę podbić kategorię junior ciężką?

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here