I

III wojna światowa? Kolejny kraj zarządza mobilizację armii

III wojna światowa? Kolejny kraj zarządza mobilizację armii

Czy III wojna światowa faktycznie może wybuchnąć? W ostatnich tygodniach w sieci pojawia się mnóstwo materiałów na ten temat. Nie bez powodu, bowiem właśnie zwiększoną aktywność bojową wykazało kolejne ważne państwo. Mamy się czego obawiać? Zebraliśmy dla Państwa najważniejsze informacje na ten temat.

Nic tak nie elektryzuje opinii publicznej jak doniesienia o kolejnych konfliktach na świecie. Niestety, te najnowsze nie napawają optymizmem. Jak się bowiem okazuje, konflikty interesów czołowych mocarstw mogą przynieść opłakane skutki. Wiedzą to między innymi władze w Tokio. Japończycy ogłosili mobilizację, jakiej nie było od wielu dekad.

Nas interesuje przede wszystkim to, czy bezpieczna jest Polska. Tego niestety nie możemy być pewni. Jeżeli III wojna światowa faktycznie się rozpocznie, to będziemy jednym z głównych jej uczestników. Wszystko to rzecz jasna z uwagi na fakt, iż jesteśmy jednym z najbardziej aktywnych sojuszników NATO. Co dzieje się w Japonii i dlaczego nastąpiła nagła mobilizacja? O tym informuje m.in. serwis defence24.pl.

Jak się okazuje, kolejne państwa szykują się na najgorsze w związku z pogróżkami, jakie rząd Chin kieruje m.in. wobec NATO. „Japonia zintensyfikowała w ostatnich tygodniach udział w międzynarodowych ćwiczeniach wojskowych” – czytamy w rzeczonym serwisie. Co gorsza, informacje podane później mrożą krew w żyłach. Wychodzi bowiem na to, że władze Japonii nie wierzą m.in. w lojalność sojuszników Polski.

III wojna światowa: czy Polska ma na kogo liczyć?

„Eksperci z Instytutu Boyma wiążą to z rosnącą asertywnością Chin, ale również z powracającymi wątpliwościami co do wiarygodności USA jako sojusznika” – pisze w kontekście mobilizacji Japończyków portal Defence24. Nie brzmi to dobrze. Zwłaszcza w sytuacji, gdy Polska opiera swoje bezpieczeństwo niemal wyłącznie na deklaracjach Stanów Zjednoczonych.

Czy w razie wybuchu III wojny światowej Polska miałaby na kogo liczyć? Optymistami nie są nawet zasłużeni polscy wojskowi. Najbardziej niepokojące prognozy przedstawił jakiś czas temu gen. Waldemar Skrzypczak, generał broni w stanie spoczynku – znany i ceniony w środowisku wojskowym. „Początek wojny to byłaby katastrofa, bo nie jesteśmy do niej zupełnie przygotowani” – stwierdza wprost Waldemar Skrzypczak.

„Gdyby wybuchł jakiś konflikt zbrojny i nasz kraj zostałby zaatakowany, Polska zapłaciłaby ogromną cenę. Minęłoby kilka tygodni, zanim NATO zorganizowałaby się do obrony. Tymczasem nasz główny potencjalny przeciwnik – Rosja ma taki potencjał, że mogłaby bardzo szybko doprowadzić do obezwładnienia naszych systemów obronnych” – skwitował polski generał.

Popularne na otopress.pl



Loading RSS Feed

KONIECZNIE ZOBACZ