Janusz Korwin-Mikke ukrywał to latami. Jego żona ujawniła wszystko

Janusz Korwin-Mikke i Dominika Sigiba
Janusz Korwin-Mikke i Dominika Sigiba

Janusz Korwin-Mikke to człowiek znany niemal wyłącznie ze swojej działalności politycznej. Od lat nie tylko przekonuje ludzi do idei wolności gospodarczej, ale i dostarcza masom rozrywki. Wypowiada się bowiem w sposób naprawdę oryginalny.

Choć zdążyliśmy już przywyknąć do nieprzeciętnej postawy Korwin-Mikkego, to ten wciąż potrafi zaskakiwać. Cytaty z legendarnego polityka raz po raz wdzierają się do mowy potocznej. W wielu przypadkach trudno się z liderem Konfederacji nie zgodzić, jednak niektórzy wciąż wolą głosować na najpopularniejsze partie, niż „zaryzykować” głos na wolnościowców od JKM.

Teraz jednak sytuacja zdaje się zmieniać. Janusz Korwin-Mikke po raz pierwszy od ponad dwóch dekad wszedł ze swoim ugrupowaniem do Sejmu. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie znanym politykiem znów znacznie wzrosło. Jednakże bardziej, niż jego działalność stricte polityczna, wielu nurtuje jego życie prywatne.

Janusz Korwin-Mikke wiele ukrywał

A i ono zawsze było niezwykle barwne. Co bardziej konserwatywnie usposobieni wyborcy wypominają Korwin-Mikkemu kolejne żony. Temat szybko podchwycili dziennikarze mediów plotkarskich i twórcy internetowi. „Jedna z żon” zdecydowała w końcu udzielić wywiadu.

W rozmowie z Maliną Błońską, która prowadzi kanał dla kobiet w serwisie YouTube, Dominika Korwin-Mikke (Sigiba) zdradziła kulisy życia u boku Janusza Korwin-Mikkego. Dowiedzieliśmy się między innymi, jak to wszystko się zaczęło. Wyszło również na jaw, że Janusz Korwin-Mikke wiele przed opinią publiczną ukrywał.

Dominika Korwin-Mikke: jak uwiódł ją znany polityk?

Podczas bardzo ciekawego, blisko 40-minutowego wywiadu, kobieta relacjonowała m.in., w jaki sposób uwiódł ją sędziwy polityk. Otóż miało to miejsce podczas spotkania politycznego z Januszem Korwin-Mikkem w 2009 roku. Wówczas jeszcze stał on na czele partii Unia Polityki Realnej. Dominika Sigiba była jej sympatyczką. W pewnym momencie JKM miał rzec w jej kierunku: „Nie mogę oderwać oczu od pani oczu”.

Niedługo później zafascynowana politykiem kobieta była z nim w związku. Ta relacja była ukrywana przed opinią publiczną przez blisko dekadę. Jak mówi Dominika, wraz z Januszem robili wszystko, by ich związek nie wyszedł na światło dzienne. Wszystko „wywęszyli” jednak dziennikarze, najprawdopodobniej „Super Expressu„.

„Pamiętam dokładnie, to był styczeń 2015 roku, wtedy media zaczęły o tym pisać” – przyznała szczerze Dominika Korwin-Mikke. Jak zatem widać, Janusz Korwin-Mikke mówi rozbrajająco szczerze o wszystkim, jednak życie prywatne wolałby zachowywać dla siebie. W świecie polityki i rozrywki nie ma jednak litości. Pozytyw jest taki, że para nie musi dziś już niczego ukrywać.

źródło: OTOPRESS, YouTube.com

OTOPRESS
Ten materiał to wynik pracy zespołowej. Lista autorów portalu: tutaj Znalazłeś/aś w naszym materiale błąd lub niedopatrzenie? Napisz do nas: redakcja@otopress.pl
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x