Jerzy Brzęczek. Selekcjoner ma powody do optymizmu

0
Jerzy Brzęczek. Reprezentacja Polski, a Mistrzostwa Europy
PAP

Reprezentacja Polski zapewniła sobie udział w przyszłorocznych Mistrzostwach Europy. Niemniej jednak, biało-czerwonym pozostały do rozegrania jeszcze dwa spotkaniach w ramach eliminacji Euro 2020. Jerzy Brzęczek może być zadowolony przed meczami, które czekają reprezentację za nieco ponad dwa tygodnie. Oto, jak prezentowali się kadrowicze w swoich ostatnich meczach ligowych. Nadciągają Mistrzostwa Europy!

Jerzy Brzęczek zadowolony z formy napastników

Jerzy Brzęczek ma powody do radości. Selekcjoner bacznie przygląda się formie kadrowiczów, bowiem wielkimi krokami nadchodzą mecze z Izraelem i Słowenią. Biało-czerwoni w weekend ligowy zaprezentowali się z całkiem niezłej strony.

Robert Lewandowski wciąż szokuje strzelecką formą. Tym razem kapitan reprezentacji Polski pokonał Rafała Gikiewicza, który na co dzień strzeże bramki Unionu Berlin. Dla „Lewego” był to już 13 gol w obecnej kampanii Bundesligi! Biorąc pod uwagę fakt, że w niemieckiej ekstraklasie rozegranych zostało dziewięć kolejek – to ręce składają się same do oklasków. Robert Lewandowski wyprzedza drugiego w klasyfikacji strzelców – Timo Wernera aż o 7 bramek!

Jerzy Brzęczek może być też zadowolony z formy Arkadiusza Milika. Snajper Napoli, który część sezonu stracił z powodu kontuzji, strzelił swojego trzeciego gola w obecnym sezonie Serie A. Arkadiusz Milik jako jedyny trafił do siatki gospodarzy, w zremisowanym meczu SPAL – Napoli (1:1). Milik jest więc mocną alternatywą dla Krzysztofa Piątka, który początek sezonu ma niezbyt udany. „El Pistolero” nie zachwyca już formą strzelecką, a w ostatnim meczu ligowym pojawił się na placu gry dopiero w 63 minucie.

Selekcjoner Jerzy Brzęczek z nadziejami może również spoglądać w kierunku Karola Świderskiego. Choć były napastnik Jagiellonii Białystok w kadrze jeszcze nie zadebiutował, to wydaje się być idealnym kandydatem do szerokiego składu biało-czerwonych. Zważywszy na to, że Świderski jest liderem strzelców greckiej ekstraklasy. W tym sezonie Super League strzelił 6 bramek, w 8 meczach. W ostatnim spotkaniu tego dorobku nie poprawił.

Co słychać u pozostałych kadrowiczów Jerzego Brzęczka?

Mistrzostwa Europy już w przyszłym roku, zatem warto przyglądnąć się też pozostałym graczom Jerzego Brzęczka. Reprezentacja Polski skrzydłowymi stoi – tak do niedawna mówiliśmy w kontekście biało-czerwonych. W ostatnim czasie jednak sytuacja nieco się zmieniła i na skrzydłach, oprócz Kamila Grosickiego aż takiego bogactwa nie mamy.

Wspomniany Kamil Grosicki w ostatnim meczu Hull zanotował dwie asysty. Dzięki jego dużej zasłudze Tygrysy wygrały to spotkanie i awansowały na 13. miejsce w ligowej tabeli. Kolejny ze skrzydłowych – Damian Kądzior dorzucił gola. Dinamo Zagrzeb wygrało z NK Osijek. Podopieczni Nenada Bjelicy są nadal liderem chorwackiej ekstraklasy, a Damian Kądzior jest jedną z najjaśniejszych postaci tego sezonu ligowego.

Jerzy Brzęczek nie miał okazji przyglądać się formie Przemysława Frankowskiego, bowiem rozgrywki MLS zakończyły sezon 6 października. Frankowski nie powalił ostatnimi występami w kadrze, a brak ligowego rytmu wydaje się być dla niego mocno niekorzystny w kontekście walki o wyjściowy skład, czy nawet powołania na najbliższe spotkania.

Ponadto całe spotkanie w barwach swojej drużyny – Napoli rozegrał Piotr Zieliński. Tym razem nie trafił jednak do siatki, ani nie zanotował bramki. 90 minut zagrali również Mateusz Klich oraz Grzegorz Krychowiak, a do 80 minuty na placu gry przebywał Sebastian Szymański.

Obrońcy reprezentacji Polski – wielka niewiadoma?

O ile w przypadku skrzydłowych i napastników Jerzy Brzęczek ma powody do radości, to rożnie bywa z tym w kontekście linii defensywnej. Całe mecze rozegrali Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Artur Jędrzejczyk, Arkadiusz Reca oraz Jan Bednarek. Ostatni z nich – obrońca Southampton nie zaliczy jednak ostatniej kolejki do udanych. Święci polegli w meczu z Leicester, stosunkiem goli 0:9

Ponadto w drugiej połowie na boisku w Serie A pojawił się Thiago Cionek. Swoje mecze ligowe na ławce spędzili Tomasz Kędziora oraz Maciej Rybus. Drugi z nich ciągle nie jest w pełni sił. Jerzy Brzęczek z całą pewnością znów postawi na Arkadiusza Recę.

Mistrzostwa Europy nadchodzą. Najpierw jednak dwa ostatnie mecze eliminacyjne

Reprezentacja Polski rozegra jeszcze dwa mecze eliminacyjne, choć zapewniła sobie już awans na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy. Pierwszy z nich rozegrany zostanie w Jerozolimie. Pierwszy gwizdek arbitra rozbrzmi 16 listopada, o godzinie 20:45. Eliminację zakończymy na Stadionie Narodowym. W stolicy naszego kraju podejmiemy Słowenię. Będzie to idealna szansa na rewanż. W pierwszym spotkaniu przeciwko Słoweńcom – w Lublanie przegraliśmy 0:2.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here