Biedronka w ogniu krytyki. Bulwersujące doniesienia

34
Biedronka-bulwersujące-doniesienia

Biedronka to jeden z najchętniej odwiedzanych supermarketów w naszym kraju. Kto z nas chociaż raz nie robił tam zakupów? Chyba nie ma takiej osoby.  Bogaty asortyment na sklepowych półkach, atrakcyjne ceny produktów, uśmiechnięta obsługa. Sielankowy obrazek, nieprawdaż? Niestety okazuje się, że o ile dyskont jest przyjazny dla klientów, to już niekoniecznie dla swoich pracowników. W ostatnim czasie pojawiły się bulwersujące informacje dotyczące stosunku kierownictwa sklepu do reszty załogi.

Biedronka w ogniu krytyki

Życie pracownika dyskontu nie jest łatwe. Oprócz wykonywania codziennych obowiązków, musi stykać się z klientem, który często bywa, delikatnie mówiąc, nieprzyjemny to chleb powszedni obsługi. Jednak jak ujawnia „Tygodnik Podhalański” muszą mierzyć się nie tylko z takimi rzeczami. Jak wyznają kasjerki z dyskontu Biedronka w Nowym Targu każdego dnia spotykają się ze skandalicznym zachowaniem kierownictwa.

Wyzwiska, krzyki, awantury, napuszczanie pracowników na siebie nawzajem to tylko niektóre z zarzutów wobec kierownictwa tamtejszego supermarketu. Na takie zachowanie uskarżają się szczególnie kasjerki. Ich zdaniem notorycznie są wyzywane przy klientach. Poza obowiązkami związanymi z obsługą kasową muszą wykonywać prace, które powinien realizować kierownik sklepu. Wyładowywanie towaru, sprzątanie to tylko niektóre dodatkowe prace. Problematyczne są także przerwy śniadaniowe. Pracownicy nie mogą spokojnie zjeść, gdyż nieustannie są popędzani przez przełożonych. Szczególnie skandaliczny wydaje się potraktowanie młodej matki-pracownicy nowotarskiego dyskontu Biedronka. Otóż kierownik zasugerował wprost, iż w związku z siedmiogodzinnym dniem pracy tejże kobiety (matka karmiąca), pozostała część załogi musi pracować ciężej i więcej.

ZOBACZ:
Rossmann szykuje niespodziankę. Będą promocje na wagę złota!

Doniesienia z Nowego Targu nie są pierwszymi tego typu odnośnie słynnego dyskontu. Już wcześniej pojawiały się informacje jakoby w wielu sklepach dochodziło do mobbingu ze strony kierownictwa. Zdaniem niektórych mediów szefostwo sieci Biedronka nie podejmuje żadnych działań w tej sprawie. Można odnieść wrażenie, że w ich opinii nic złego się nie dzieje.

W naszym kraju funkcjonuje około trzech tysięcy Biedronek. Trzeba uczciwie przyznać, iż nie we wszystkich panują opisane powyżej warunki pracy. Niestety są miejsca, w których nadal na porządku dziennym jest obrażanie i bezwzględne wykorzystywanie podwładnych.

Źródło: Tygodnik Podhalański

Piotr Paterczyk
Prywatnie wielki fan twórczości Paulo Coelho. Dziennikarz z zamiłowania. Popełniam różne tematy. Nie boje się pisać odważnie i otwarcie.

34 KOMENTARZE

  1. To jest zwyczaj z tzw łapanki. Łapie się z pośród pracowników osoby najmniej odporne psychicznie na zniewolenia i buduje się w nich poczucie władzy. Taka osoba ma brak poczucia empatii i widzi tylko swoją korzyść. I to jest naganne

    8
    3
  2. Mobhing mobbingiem, ale kasa, wykladanie towaru i sprzatanie to nie sa dla nas zadne dodatkowe zajecia tylko obowiazki wynikajace z podrecznikaa kasjera-sprzedawcy. Pospiech i poganianie to w duzej mierze wynik zachowania tak zwanego klienta – Pana, ktoremu zdobilo sie cos w głowę i zamiast zachowywac sie tak powinien zachowywać się czlowiek w cudzym miejscu pracy to usiluje panowac bo ktos go kiedys oklamal, ze w sklepie jest panem… W sklepie nie ma zadnych panow, bo nie ma tam służących ani niewolników aby im panowac.

    16
    1
  3. Witam, no niestety nie tylko Nowy Targ. W Warszawie na porzadku dziennym, wyzwiska, klotnie. jak sie nie zgodzisz na grafik taki jak kierownik sobie.zazyczy wydeleguja cie na jak najdalszy sklep w rejonie aby sie dojezdzalo jak najdluzej, a jak to nie poskutkuje to 10 nocek pod rzad. Mobbing szykanowanie pracownik za to jak wygladaja, jak sie ubieraja itd. Problem zglaszany jak nie do.soma to na infolinie i nic z tym nie zrobia. Kryja swoich kierownikow , rejonow itd. Jak sie przegrywa sprawy za mobbing w sadzie to sie soma wrzuca w taki dzial zeby nie mial dostepnosci do ludzi. Kiedys byl taki film o biedronce. sklep nazywal sie Motylek. Biedronoa czym jest , niedosc ze pensje marne, podwyzek nie ma jesli ktos pracuje dluzej niz 3 lata, wyrownywanie do najnizszej krajowe. Firma chce sie pokazac sponsoryjac program kulinarny, a na mopa czy mydlo do toalet czeka sie miesiaca. Zenada, aby tylko przykryc , zakryc, zatuszowac co sie dzieje w srodku. Temat do Uwagi. Wspolczuje pracownikom bo wiem jak sie pracuje.

    18
    1
  4. Dlatego kupuję w Kauflandzie . Biedronka to jeden wielki szajs . Na dodatek próbują nie płacić podatków . Filia w Portugalii nie płaci tam podatków bo z tamtąd pochodzi Biedronka . Są z Portugalii a Polacy biorą ją za Polski sklep .

    2
    2
  5. W Biedronkach zaczyna się robić coraz większe ” dziadostwo”! Coraz większy bałagan, coraz mniej pracowników
    ! Brak cen, towary niepoukładane,jeden wielki bałagan!

    6
    5
  6. Drogie Panie są dostępne mini kamerki czy dyktafony nagrać i oddać do sądu najlepiej grupowo i jeszcze to góra wypłaci grube odszkodowania do działania kobiety

  7. Drogie Panie mini dyktafon i do sądu to jest mobing i to najlepiej grupowo już kiedyś biedronka przegrała i o grube odszkodowania walczcie

    3
    1
  8. pracuje od 12 lat w biedronce.. to prawda że biedronka nie reaguje na jakie kolwiek zgłoszenia ze strony pracowników.. a jeśli już dojdzie do reakcji to wygląda to w taki sposób
    do sklepu przyjedzie kontrol przed przyjazdem kierownik sklepu już wie od kierownika rejonu
    podczas kontroli pracownik ? jest zapewniony że nic nie będzie wyjawnione co powie i zostanie to przekazane do analizy

    w praktyce wygląda to tak że po godzinie od wizyty kierownik rejonu zna każde słowo pracowników od pani z kontroli przekazuje je kierownikowi sklepu po czym ten stosuje jeszcze większy mobbing na takiej osobie o dochodzi do stulacji że pracownik się zwalnia a kierownik zostaje i nadal traktuje ludzi jak śmieci bez karmie za przyzwoleniem kierownika rejonu

    prawda jest taka że osoby na stanowiskach kierowniczych to nie odpowiednie osoby awansowne właśnie za takie zachowania przez kierowników rejonu jacy praktykuje i nakazują stosowanie mobbingu do pracowników

    11
  9. Tyle o biedronce .A że klienci zachowują się jak bydło, wystarczy zobaczyć stoisko owoce ,warzywa to za płakać się chcę ,bo wszyscy mysla ze jak pracujesz w biedronce to mozesz robic wszystko. Szkoda ze w innych słowach ,bankach, poczcie itd.wszyscy stoją w kolejce i nikt nie krzycz Otwórz kasę. Świadczy to o kulturze klientów

  10. Jak w dzisiejszych czasach można sobie na coś takiego pozwolić? Jeżeli ktoś umie tylko poplakiwac w kącie,bo kierownik go obraża,to jest tylko jego/jej wina i niczyja więcej.Pracownik ma tyle narzędzi w rękach że może załatwić i kierownika sklepu i regionalnego.Trzeba tylko przestać ryczeć i wziąć sprawy w swoje ręce.

  11. Niech w końcu prawda ujrzy światło dzienne, czas aby barahło odpowiedziało za swoje zachowanie. Pierdola że dużo płacą, za to gówno prawda. Szczerze mówiąc to jeszcze powinni szkodliwe płacić za jebnietych kiero… No o tych pier. Klientów w którym się w głowach pomkeszalo że są panami

  12. Witam. Te czasy minęły, że pracodawca mówił jak się nie podoba to na miejsce jest 10-ciu innych. Trzeba się nie dać tylko dbać o swoje i zebrać się na odwagę. Kierownik też może wylecieć z pracy.

  13. Biedronka to obuz pracy trzy osoby na zmianie porażka i 33 palety do rozłożenia gdzie jest BHP porażka kasjer wykladacz sprzątaczka jedna osoba w trzy etatach kierownictwo wszystko widzi ale nic nie robi w tym kierunku bo poco polak zawsze Polaka wykorzystywał tak samo za granicom

  14. Ciągle, poszukujecie się jakiegoś skandalu. Dajcie normalnie pracować. Jeśli jest problem personalny , jest powołana infolinia , gdzie można zadzwonić. Zgłosić naganne zachowanie kierownika. Biedronka to nie jedyny sklep , gdzie jest problem z szefem . Łukasz

  15. Biedronka bardziej dba o klienta jak o pracownika bo przecież klient ma prawo się poskarzyc A pracownik nie ma gdzie biedronka nasze uczucia i opininie ma w dupie A kierownictwo sklepu ma swoich pupili żeby mieć dobrze to liczy się nazwisko i jak w dupe się wałazi

  16. Nie tylko w biedronce tak jest. Pracuje w Lidlu kilka lat. Też lubię tą pracę… Też mamy problem z brakiem personelu i nieważne jak bardzo człowiek się stara to KRS jest wiecznie niezadowolony… Tylko wiecznie narzekają że wszystko zle, a jak jest dobrze to ciężko pochwalić. Dlatego nowi pracownicy odchodzą.

  17. Pewnie są takie sklepy gdzie kierownikiem jest jakaś idiotka/idiota. Jednak wykłada ie towaru, sprzątanie itp nie należy do obowiązków kierownika a właśnie do kasjerow. Co do poganiania jak ktoś ma na zmianie 2-3 kasjerow do zrobienia zwroty, akcje tematyczne itp to inaczej się nie da. Pomijam debili co po sklepie łazi 2 godziny a później jeczy jak 5 minut w kolejce ma stac

  18. Wszystko zależy od biedronki w której się pracuje i od ludzi. Atmosfera nie jest tam miła 1 osoba ma robić za 3 i tak dostaniesz ochrzan że jest źle zrobione, nikomu nie polecam tam pracy, kierownictwo wysłucha jaki się ma problem i tylko tyle nic nie robi z jakimś problemem jak jest. Dla nich liczą się tylko cyferki a poszanowanie pracownika mają gdzieś. Dzwiganie tych ciężkich kartonów z bananami, jakoś góra tego nie widzi że normy bhp są co dzień łamane. Już nawet niema chętnych do pracy w tym syfie i mają rację

  19. Nie tylko w Nowym Targu tak się dzieje.Niestety.Przyjedźcie do Żor to się dopiero osłuchacie jak się odnosi kierowniczka do „roboli”-kasjerów.Nikt kto tego nie doświadczył na sobie tego nie pojmie.Nie życzę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here