Polska – Słowenia. Jerzy Brzęczek zaskoczył swoją decyzją

0
Polska - Słowenia, Jerzy Brzęczek

Reprezentacja Polski pewnie awansowała na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy. Polacy mają już zapewniony awans, a więc przeciwko Słoweńcom zagramy bez presji. Liczymy jednak na kolejne trzy punkty. Mecz Polska – Słowenia dostarczy nam jeszcze jedno przeżycie. Z kadrą pożegna się Łukasz Piszczek. Tymczasem docierają do nas informacje, że Jerzy Brzęczek planuje zaskoczyć.

Polska – Słowenia skład wyjściowy

Z informacji Tomasza Włodarczyka, dziennikarza którzy żegna się z Przeglądem Sportowym wynika, że Jerzy Brzęczek dokona aż czterech korekt w składzie. Najbardziej sensacyjne wydaje się odsunięcie od wyjściowego składu Krystiana Bielika. Pomocnik zbierał ostatnio bardzo pochlebne recenzję, ale w meczu Polska – Słowenia wg Włodarczyka, od pierwszej minuty zobaczymy w jego miejsce Jacka Góralskiego.

Ponadto na plac boju od początku spotkania wybiegnie Robert Lewandowski, który ma zastąpić Krzysztofa Piątka. „El Pistolero” trafił ostatnio przeciwko Izraelowi, ale tym razem rozpocznie mecz z ławki rezerwowych. Na skrzydle Jerzy Brzęczek wraca do standardowego ustawienia. W pierwszym składzie mecz Polska – Słowenia rozpocznie Kamil Grosicki, kosztem Przemysława Frankowskiego. I wreszcie czwarta zmiana – Łukasz Piszczek za Tomasza Kędziorę.

ZOBACZ:
"MasterChef" zniknie z ekranu? Sensacyjne doniesienia ws. TVN

Przypuszczalny skład na mecz Polska – Słowenia wg. PS: Szczęsny – Piszczek, Glik, Bednarek, Reca – Góralski, Krychowiak – Szymański, Zieliński, Grosicki – Lewandowski.

Łukasza Piszczek – pożegnanie z reprezentacją Polski

Dla Łukasza Piszczka to pożegnanie z kadrą. Prawy obrońca według informacji Tomasza Włodarczyka wystąpi od pierwszej minuty w meczu Polska – Słowenia, a po około pół godzinie gry zostanie zmieniony przez Tomasza Kędziorę. Obrońca Dynama Kijów wydaje się być także naturalnym następcą Piszczka w kadrze. Choć wydaje się, że Łukasz Piszczek z powodzeniem mógłby grać jeszcze z 2 sezony na najwyższym, reprezentacyjnym poziomie. Polak wciąż jest ważnym ogniwem Borussii Dortmund. Należy jednak uszanować jego decyzję. Do tej pory Piszczek w kadrze zagrał 65 razy i zdobył 3 gole. Wtorkowy występ – 66. będzie jego ostatnim z Orzełkiem na piersi. Z pewnością wybiegnie na Stadion Narodowy przy burzy braw i w taki sam sposób będzie opuszczał murawę. W końcu dla naszej kadry, na boisku przez te 65. razy (a jutro w meczu Polska – Słowenia 66. raz) zostawił wiele serca.

ZOBACZ:
"MasterChef" zniknie z ekranu? Sensacyjne doniesienia ws. TVN

Jak myślicie, czy reprezentacja Polski zanotuje kolejne zwycięstwo? Jakim wynikiem, według Was zakończy się eliminacyjna potyczka ze Słowenią?

źródło: inf. własna / Przegląd Sportowy

Piotr Paterczyk
Prywatnie wielki fan twórczości Paulo Coelho. Dziennikarz z zamiłowania. Popełniam różne tematy. Nie boje się pisać odważnie i otwarcie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here