Magdalena Adamowicz wspomina męża: żyliśmy w ciągłym strachu

10
Paweł Adamowicz
Fot. wikimedia.org

Paweł Adamowicz był jednym z najdłużej urzędujących prezydentów miast. Rządził Gdańskiem w latach 1998 – 2019, a więc przez 21 lat. Przez większość kariery politycznej był związany z partią Platforma Obywatelska. Jego rządy przerwała tragiczna śmierć podczas finału WOŚP. W najnowszym wywiadzie wspomina go żona, Magdalena. Nie brakuje szczerych słów, które szokują.

Paweł Adamowicz wspominany przez żonę

Wywiad, którego udzieliła Magdalena ukazał się na łamach VIVY. W tym miejscu warto wspomnieć, że 13 stycznia minie dokładnie rok od śmierci ówczesnego Prezydenta Gdańska. Paweł Adamowicz zginął tragicznie – od ran zadanych nożem podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w rodzimym Gdańsku.

Zobacz także: Pogoda. Nadchodzi zima, temperatura spadnie do…

Magdalena Adamowicz przyznała, że rozmawiała z mężem o śmierci. Wielu mogłoby zadać sobie pytanie, czy Paweł Adamowicz coś przeczuwał? Żona nie powiedziała tego wprost, ale zaznaczyła, że rozmowy zazwyczaj miały charakter żartobliwy. Podczas, gdy żona prezydenta Gdańska wspominała, że życie nie jest łatwe, Paweł żartował w następujący sposób – Ty mnie przeżyjesz i zostaniesz młodą wdową. Nie będę miał do ciebie pretensji, jeśli sobie ułożysz z kimś życie, ale dla przyzwoitości poczekaj choć rok. Magdalena Adamowicz dodała również, że zawsze z mężem śmiali się, że wziął sobie o osiem lat młodszą żonę, żeby nim się opiekowała.

ZOBACZ:
Krzysztof Jackowski ostro jak nigdy. Oberwał Lech Wałęsa

Zobacz także: Donald Tusk wypowiada się o Polsce. Zastanawiające słowa

Szokują zwłaszcza inne słowa w wywiadzie, którego udzieliła Magdalena na łamach VIVY. Mówi o strachu, jakie ona i ówczesny Prezydent Gdańska czuli. Czy przeczuwali, że może wydarzyć się coś złego? Odpowiedź brzmi tak. Magdalena Adamowicz powiedziała, że ona i Paweł Adamowicz żyli w ciągłym strachu. – Bałam się, że przyjdą nad ranem, zaaresztują Pawła i podłożą nam jakieś świństwo do domu. A potem będą przesłuchania i rozdmuchają to w jakąś aferę. Jednocześnie zaznaczyła, że strach nie wiązał się z tym, że przypuszczała, że jej mąż może zostać zamordowany.

źródło: VIVA

Zobacz także: Emerytury zagrożone? Kolejna straszna prognoza nt. ZUS

Piotr Paterczyk
Prywatnie wielki fan twórczości Paulo Coelho. Dziennikarz z zamiłowania. Popełniam różne tematy. Nie boje się pisać odważnie i otwarcie.

10 KOMENTARZE

  1. Trzeba , być Uczciwym ,to nie będzie , żyło się w ciągłym strachu,.Pani wie,że to sami zafundowaliscie sobie ten strach.Zycze pani uczciwości w życiu i wypiwiedziach

    15
  2. Teraz też ciągle się boi dlatego atakuje Polskę za granicą aby pomniejszyć swoją winę . Jest doktorem prawa a wszystko co z mężem robiła to granda prymitywnych gangsterów . Nie może nie wiedzieć co znaczy okradać w białych rękawiczkach wykorzystując pozycję i znajomosci .

    11
    1
  3. Cały czas strach że wpadnie CBA .Tak przy tym wszystkim co miał na sumieniu dobrze dobrze że rozwodnienia nie dostał .Uczciwi śpią spokojnie

    3
    1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here